TigerVNC 1.5 z obsługą IPv6 na serwerach

TigerVNC 1.5 z obsługą IPv6 na serwerach

przez -
5 1100
Sieć, LAN

Ogłoszono wydanie TigerVNC 1.5, w pełni wolnego systemu przekazywania obrazu z wirtualnego, bądź fizycznego środowiska graficznego. Dodano obsługę IPv6 na serwerach. Można od teraz stworzyć dwa hasła, jedno dla pełnego dostępu, a drugie tylko do podglądu. Pojawiło się wsparcie syslog w Xnvc. Dodano priorytetową konfigurację GnuTLS. Poprawiono wydajność oraz zaktualizowano tłumaczenia. Na systemach OS X można uruchamiać już więcej klientów.

  • gosc

    Dobrze by było popracować nad łącznością w podsieciach, bo tam, gdzie TeamViewer bez problemu się łączy żadne VNC nie chce. Z reguły forki VNC w takich sytuacjach albo próbują zmieniać ustawienia routerów, do których nie mają uprawnień albo łączą się z serwerem sieci lokalnej.

    • ali

      Że co?!?!

    • gosc

      Dwa komputery w tej samej podsieci -> TV łączy bez problemu, VNC łączy bez problemu.
      Jeden komputer w podsieci (LAN za routerem), drugi nie (serwer) -> TV łączy bez problemu, VNC tylko gdy vncserver działa na tym drugim.
      Dwa komputery w różnych podsieciach -> TV łączy bez problemu, VNC nie działa.
      O to mi chodzi.

    • liner

      Pewnie dlatego, że zasada działania TeamViewera jest trochę inna. Otóż końcówki TeamViewera nie próbują łączyć się bezpośrednio ze sobą, ale łączą się najpierw z serwerami firmy TeamViewer, a dopiero tam na podstawie ID i hasła zestawiane jest między nimi dedykowane tunelowane połączenie. Nikt ci przecież nie zabroni postawić na zewnątrz (na publicznym IP) serwera VNC proxy / repeatera i osiągniesz taką samą funkcjonalność jak w TV za pomocą końcówek VNC. Jeśli routery należą do ciebie, to możesz też otworzyć porty / zrobić forwarding.

    • gosc

      I dlatego u zwykłych użytkowników VNC nie będzie najlepszym rozwiązaniem, choć niektóre implementacje mają lepszą kompresję (powstałą w wyniku inżynierii wstecznej algorytmu segmentacji stosowanego w 1997 przez Lotusa) i umożliwiają sterowanie przez dużo “mniejszą dziurkę” niż TV.