Ubuntu 11.04

Ubuntu 11.04

przez -
58 2068
Ubuntu 11.04 (slider)

Wydano dystrybucję Ubuntu 11.04. Domyślnie po instalacji systemu wystartuje nam Unity, które wzbudziło już wiele kontrowersji wśród społeczności. Nowe środowisko nastawione ergonomię i zwiększoną produktywność. Największym mankamentem nowego wydania jest fakt, że dla większości aplikacji stał się niedostępny zasobnik systemowy. Na szczęście jest możliwość zalogowania się do sesji Ubuntu Classic, która uruchomi klasyczne środowisko Gnome.

Jeżeli z jakiś powodów nie będzie mogło wystartować Unity, system przełączy do Gnome. Dzięki temu firma Canonical nie będzie musiała tworzyć osobnego wydania dla netbooków.

Z aplikacji mamy dostępne takie oprogramowanie jak: Mozilla Firefox 4.0 oraz LibreOffice 3.3.2 czy Banshee 2.0, który zastąpił aplikację Rhythmbox. W systemie znajdziemy również kompilator GCC 4.5 oraz język Python 2.7. Domyślnym klientem poczty pozostaje Evolution 2.32.2.

System działa pod kontrolą jądra 2.6.38-8. Zawiera ono kilka poprawek związanych z obsługą GPU. Pojawiły się również łatki dla urządzeń audio. Ulepszona została obsługa takich systemów plików jak Btrfs, Ext4, czy XFS. W serwerowym wydaniu Ubuntu zaktualizowano aplikację Powernap do wersji 2.0, co pozwoliło to na znaczne oszczędności w zużyciu energii. Znajdziemy tam również takie oprogramowanie jak: PHP 5.3.5, PostgreSQL 8.4.8, aplikację Eucalyptus 2.0.2. (Ubuntu Enterprise Cloud) i bibliotekę libvirt 0.8.8.

Canonical równocześnie wydało także system Kubuntu 11.04, w którym dodano aplikację OwnClowd. Pozwala ona na synchronizację ustawień systemu oraz plików pomiędzy wieloma komputerami. Domyślnym odtwarzaczem multimediów stał się GStreamer. Serwerem graficznym jest X.Org 1.10.0 oraz Mesa 7.10.1. Zaktualizowano również Upstart do wersji 0.9.7-1.

Pełna lista zmian znajduje się na stronie ubuntu.com oraz w notce o wydaniu. Pojawiły się aktualizacje do wersji 11.04 dla takich dystrybucji jak Xubuntu, Edubuntu, Mythbuntu, oraz Ubuntu Studio.

58 Komentarze

  1. Czy w tej wersji można odinstalować firefoka i komponenty firefoksa bez ostrzegawczych komunikatów i rozpadu systemu?

    To takie pytanie w nadchodzącą "okrągłą" trzynastą rocznicę procesów antymonopolowych przeciw M$.

  2. @Greg

    Nie wiem, dlaczego śmieszy Cię domyślnie włączenie do dystrybucji Mono? Pomyśl… może ma to jakiś związek z Banshee, który swoją drogą jest lepszy od Rhythmboksa? Może teraz załapiesz, dlaczego jest Mono, ale dlaczego to takie zabawne?

  3. @Konon

    Który jest lepszy to kwestia gustu.

    Osobiście korzystam z Rhythmboksa, aczkolwiek Banshee czasem wykorzystuję. Oba mają swoje zalety i wady :)

    Mono z jednej strony jest dobrą biblioteką, ale brak oficjalnego wsparcia ze strony MS troszkę dziwi z racji tego, iż biblioteka miała być niezależna od platformy, a sami widzicie, jak MS rozumie niezależność od platformy :P

  4. @Michał Olber

    @Kamil Porembiński

    Pewnie nie wykorzystuję całego potencjału Rhythmboksa, ale wyłącznie to, co jest domyślnie dostępne w tym programie – i w takim przypadku Banshee wygląda/zachowuje się jak Rhythmbox z kilkoma dodatkowymi bajerami, które dla mnie akurat są istotne. Dlatego uważam, że Banshee to taki lepszy Rhythmbox. Aczkolwiek i tak oba programy nie są dla mnie idealne i używam innych odtwarzaczy;) (Zresztą… jeszcze nie znalazłem odtwarzacza dla mnie "idealnego"). Pozdro

  5. @Kamil

    Jeszcze globalne skróty klawiaturowe, karty na różne utwory, equalizer i jedziemy :)

    A tak ogółem, to dobrze, że w 11.04 dali możliwość włączenia starego Gnome 2 :) Zawsze też pozostaje instalacja jądra 2.6.38 w 10.10, którą niedługo przetestuję pod kątem stabilności :]

  6. Jak dla mnie:

    + domyślne Qt

    – domyślne MONO

    Ubuntu najwyraźniej chce się stac drugim MacOSem – mi osobiście się to nie podoba. Ten boczny panel to może jeszcze nie jest taki zły pomysł ale z tym paskiem menu dla aplikacji to jak dla mnie już troszkę przegięcie. Poza tym wsadzając do Ubuntu niestabilne Unity szkodzą nie tylko sobie jako dystrybucji (co mnie mało obchodzi) ale również wszystkim desktopowym Linuksom co mnie smuci.

  7. […] Jeszcze nie tak dawno, jak tydzień temu w życiu bym nie pomyślał o zamianie "ukochanego" Windows 7 na jakąkolwiek dystrybucję systemu Linux. Ha! Było to dla mnie coś zupełnie abstrakcyjnego! Jednakże po przeanalizowaniu wszystkich "za" i "przeciw" i presji wywieranej przez społeczność postanowiłem opuścić "ciemną stronę mocy". Wiele wody w Wiśle upłynęło, zanim wybrałem odpowiednią dystrybucję. Krążyłem od Fedory do Debiana, a w międzyczasie pojawił się jeszcze nawet Red Hat. Ostatecznie jednak zdecydowałem się na Ubuntu 11.04. […]

  8. […] Jeszcze nie tak dawno, jak tydzień temu w życiu bym nie pomyślał o zamianie "ukochanego" Windows 7 na jakąkolwiek dystrybucję systemu Linux. Ha! Było to dla mnie coś zupełnie abstrakcyjnego! Jednakże po przeanalizowaniu wszystkich "za" i "przeciw" i presji wywieranej przez społeczność postanowiłem opuścić "ciemną stronę mocy". Wiele wody w Wiśle upłynęło, zanim wybrałem odpowiednią dystrybucję. Krążyłem od Fedory do Debiana, a w międzyczasie pojawił się jeszcze nawet Red Hat. Ostatecznie jednak zdecydowałem się na Ubuntu 11.04. […]

  9. […] Aplikacjami, jaki pojawiły się w Ubuntu 4.10 było GNOME 2.8, Firefox 0.9, OpenOffice.org 1.1.2, Gaim 1.0, GIMP 2.0 i Floppy Formatter. Po niedługim czasie od wydania, dystrybucja była już na 13 miejscu w rankingu DistroWatch.com, aby kilka miesięcy później wyjść na prowadzenie, którego nie oddała do czasu wydania Ubuntu 11.04. […]

Odpowiedz