Synchronizacja plików online istnieje na rynku od dość dawna. W czasach kiedy o chmurach i cloud computingu zrobiło się głośno, ludzie zaczęli częściej korzystać z tego typu usług. Z bardziej znanych wymienić warto Wuala, Dropbox, Ubuntu One, SkyDrive, ZumoDrive, czy iCloud.

Każda z nich oferuje pewną przestrzeń dyskową, którą można sobie powiększyć za dodatkową opłatą. Jednakże nie każda jest dostępna na wszystkie systemy operacyjne. Dzisiejszy artykuł ma na celu porównanie aplikacji i usług firmy Canonical oraz Dropbox Inc.

Dropbox

Kiedy pojawił się na rynku zrobił wielką furorę, szczególnie że oferował dość dużą przestrzeń dyskową i był dostępna na kilka systemów operacyjnych. Dodatkowo owa przestrzeń była dostępna za darmo i nie trzeba było nic dawać w zamian.

Zacznijmy od instalacji. Pod Windows i Linux obie aplikacje mają takie same instalatory. W Ubuntu i jemu podobnych program jest dostępny w repozytoriach, natomiast na Windows trzeba sobie aplikację pobrać z oficjalnej strony producenta. Duży minus za brak polskiej lokalizacji.

Po krótkim podaniu danych do logowania i haśle, program zada kilka pytań dotyczących katalogu, który będzie służył do synchronizacji. Możemy zostawić domyślnie lub wybrać własny. Zalecamy jednakże tą drugą opcję, ze względu na fakt, że praca w różnych środowiskach, da nam większą kontrolę nad tym, co wrzucamy lub pobieramy.

Standardowo konto oferuje 2GB, jednakże za niewielką opłatą miesięczną możemy sobie zwiększyć przestrzeń do 50GB lub 100GB. Dodatkowo, dzięki zapraszaniu znajomych uzyskujemy dodatkowe 250MB przestrzeni – maksymalnie 8GB.

Dużą zaletą Dropboksa jest możliwość dzielenia plików, pomiędzy innych użytkowników, co przydaje się podczas pracy grupowej. Prócz tego synchronizacja danych jest niemalże błyskawiczna, w zależności oczywiście od szybkości naszego łącza.

Ubuntu One

Wprowadzenie na rynek przez Canonical spotkało się z dość słabym przyjęciem. Po pierwsze, usługa była dostępna wyłącznie na Ubuntu. Po drugie początkowe wersje nie były zbyt dobrze dopracowane i oferowały kiepskie parametry, w porównaniu do Dropbox. Jednakże z czasem Canonical posłuchało głosu użytkowników i obecnie mamy dość przyzwoitą pojemność oraz klienta na Windows.

Instalacja z repozytoriów nie przysparza zbyt wielu problemów. Po kliku chwilach Ubuntu One zagościł na komputerze, po czym można było przystąpić do konfiguracji. Dzięki polskiemu interfejsowi bez problemu przebrniemy przez rejestrację, po czym zobaczymy główne okno.

Na górze mamy cztery zakładki, w których znajdziemy ustawienia Konta, Katalogi Chmur, Urządzenia oraz Usługi. Dodatkową pojemność będziemy mogli wykupić na oficjalnej stronie produktu.

Dużym minusem jest wolna synchronizacja danych, mimo posiadanego przez nas szybkiego łącza internetowego, jednakże wszystko robi się w tle, więc większość użytkowników pewnie tego nie zauważy.

Podsumowanie

Aktualnie korzystamy głównie z Dropbox, ale Ubuntu One również się przydaje, jako konto zapasowe. Ciekawą opcją, jaką mogłoby dodać Canonical, jest możliwość wykupienia większej pojemności oraz współdzielenie plików z innymi użytkownikami. Dropbox natomiast mógłby w końcu zrobić polską lokalizację, bo brak tego odstrasza wielu nowych klientów.

Dropbox:

Zalety:

  • można powiększyć do 8GB zapraszając znajomych
  • współdzielenie plików
  • bardzo szybka synchronizacja
  • ikonka w zasobniku systemowym
  • duża pojemność do wykupienia
  • integracja z eksploratorem systemowym
  • dostępność w repozytoriach
  • pliki są naszą własnością

Wady:

  • tylko 2GB na start
  • brak polskiej lokalizacji

Ubuntu One:

Zalety:

  • dużo pojemność konta na start – 5GB
  • polski interfejs
  • czytelne okna aplikacji
  • przeglądarka plików przez WWW
  • integracja z eksploratorem systemowym
  • dostępność w repozytoriach
  • ikonka w zasobniku systemowym
  • Istnieje możliwość wykupienia dodatkowych 20GB za 3$/miesiąc lub 29.99$/rok, do podstawowej opłaty abonamentowej

Wady:

  • wolna synchronizacja
  • brak współdzielenia z innymi

23 Komentarze

  1. Poważną wadą Dropboksa są warunki użytkowania, chodzi mi głównie o wprowadzone niedawno zapiski mówiące że Dropbox Inc. uzyskuje prawa do naszych plików. Osobiście wolę i polecam Wuala, bardzo bezpieczne rozwiązanie dobra polityka prywatności, oraz fakt że użytkownik chroniony jest prawem europejskim (firma ze Szwajcarii). Jedyny minus to klient w Java z tym że działa bez najmniejszych problemów.

  2. dropbox to od dawna istnieje tylko dla osób bardzo niedoinformowanych, bo jego regulamin mówi o przejmowaniu praw do uploadowanych plików.

    Tylko barany tego jeszcze ożywają.

    • Po pierwsze to sam jesteś baran co nie potrafi pisać poprawnie. Po drugie tylko barany podpisują się tak jak Ty.

      Ja korzystam z dropboksa bo jest wygodniejszy i lepszy. A przechowuję tam pliki na licencji CC, wiec nie mogą mieć do nich praw. So what?

    • Kolega ma rację – nowy wpis a tekst jakby pisany dawno temu,

      1. ubuntu one oferuje oferty płatne na zwiększenie ilości miejsca na koncie użytkownika, co poprawili w plus/minus a nie w podsumowaniu

      2. jest opcja share – dzielenia się plikami z innnymi

      3. wolna synchronizacja ? u mnie wszystko działa normalnie, synchronizacja przebiega płynnie

      Coś czego nie napisano to możliwość skorzystania z obu aplikacji użytkownik ma posiadający urządzenia mobilne

      i kolejna rzecz Ubuntu Streaming

  3. Ubuntu One niby jest dla wszystkich systemów i nie jest. Jeśli chodzi o GNU/Linuksa to tak naprawdę oficjalnie dostępny jest jedynie dla Ubuntu, żeby instalować go w jakiejkolwiek innej dystrybucji potrzeba sporo wysiłku.

    Jak dla mnie to cięzko powiedzieć przy takim rozwiązaniu, że wspiera wszystkie najpopularniejsze systemy.

    • Dla mnie niedostępność usługi dla Kubuntu jest co najmniej dziwne. A zrobienie klienta dla Windows zamiast klienta Kubuntu to zupełna porażka. (klient w zasadzie jest tylko Canonical nie udostępnił programiście danych potrzebnych na dokończenie programu)

  4. Warto również dodać, iż klient Ubuntu One nie synchronizuje plików dodanych przez dowiązanie symboliczne. Dropbox to potrafi.

  5. […] Kolejną nowością jest pasek wyszukiwania, który potrafi przeglądać archiwa konwersacji, z wbudowanego klienta komunikatora internetowego. Wspiera on Facebooka, Google Talk, Twittera i inne. Dodano wsparcie Nie śledź, które nie będzie miało tutaj takiego znaczenia, jak w Firefoksie 15. […]

  6. Używam od dawna darmowy dysk Online sugarsync. Za darmo dostajemy z linka poleconego aż 5,5 GB!!!
    Z linków poleconych można powiększyć konto aż do 32GB i to zupełnie za darmo. A poza tym można synchronizować dowolne foldery z dysku, udostępniać wybrane pliki z poziomu exploratora windows [prawy klik: link publiczny] i już można wysłać do klienta prezentację zamiast dołączać do emaila :)
    Do tego łatwe przywracanie poprzednich wersji, zarządzanie przez WWW – rewelacja!

    Polecam! – rejestracja z tego linku to 500MB gratis dla mnie i 5,5 GB na start dla Ciebie :)
    goo.gl/uiVtw

    Polecam i dziękuję!

  7. Używałem Ubuntu One i Dropbox, ale oferują one mało miejsca. Ale ostatnio znalazłem Copy:
    https://copy.com?r=cvMqcH

    Dostajesz 15 GB na start, plus 5GB po zainstalowaniu aplikacji na komputerze, co ogranicza się do rozpakowania archiwum, wejściu do rozpakowanego folderu, wybrania architektury procesora i podwójnego kliknięcia na pliku CopyAgent. Miłej synchronizacji :) A tak przy okazji program działa tez na Windows i Mac OS

Odpowiedz