Ubuntu świętuje 10 lat istnienia

Ubuntu świętuje 10 lat istnienia

    przez -
    14 487
    Canonical Ubuntu
    W dniu wczorajszym Ubuntu obchodziło swoje 10 urodziny. 20 października 2004 roku Mark Shuttleworth upublicznił wpis: Announcing Ubuntu 4.10 “The Warty Warthog Release” dotyczący pierwszego w historii wydania, czyli Ubuntu 4.10 Warty Warthog. Od tamtej pory dystrybucja stała się rozpoznawalna na całym świecie i mocno wypromowała system Linux, jako narzędzie nadające się na komputery osobiste. Ubuntu posiada także sporą rodzinę różnych systemów, bezpośrednio podchodzących od niego: Kubuntu, Xubuntu, Edubuntu, Linux Mint, Netrunner, BackBox, UbuntuRescueRemix, gNewSense, elementary OS i wiele innych.

    • TSr

      Ależ ten czas leci. Jeszcze nie tak dawno w mojej pamięci instalowałem 4.10, a to już 10lat…

    • Jan Kos

      Mój pierwszy to był 7.10, a później już na stałe 8.04

    • Noia

      Ja zaczynałem na Ubuntu 6.06, praktycznie skończyłem na 10.04, a teoretycznie na 9.04 i 9.10, które bardzo mnie zawiodły. Ubuntu lepiej zaczynało, niż później leciało. Ostatnio testowałem Kubuntu 14.04 i niestety zdecydowanie wolę Debiana z KDE. Ubuntu ma możliwości być udanym distrem, a oni ciągle to chrzanią.

      • ffatman

        “a oni ciągle to chrzanią.”

        Juzerzy znaffcy ciągle coś chrzanią. Którzy nie grzebią, prędzej im się komp schrzani niż Ubuntu.

      • deimos

        Ach tak? To co powiesz na to:
        Byłem szczęśliwym posiadaczem kubuntu 14.04 od dnia premiery, aż do momentu w którym przyszła aktualizacja programu avconv, która to skutecznie uniemożliwiła nagrywanie programów z karty tv. Potem po którejś aktualizacji kde zaczęło się dziwnie zachowywać, po włączeniu systemu ikonki wyglądały dziwnie i część ważnych programów nie działała. Po restarcie było już ok, ale nie wiadomo kiedy znowu zaczną się dziać dziwne rzeczy.
        Postanowiłem więc przesiąść się na Debiana Jessie z KDE i nie żałuję.

      • ffatman

        Ubuntu ma Unity a nie KDE. W skrócie, napisałem, kto bierze jak jest i nie miesza.
        “Po restarcie było już ok” – Japie… Ja piszę poważnie a ty mi tu.

      • deimos

        Napisałem Ci poważnie co się u mnie działo po różnych aktualizacjach. Skoro ciężko Ci w to uwierzyć twój problem.

    • Dominik Grzywak

      Ja zaczynałem od Ubuntu 11.04 instalowanego przez WUBI :) to było na prawdę super poznać inny system niż Windows (chociaż oprócz niego znałem też Mandrivę 2009 z KDE 3, którą pierwszy raz widziałem w kompach w Bibliotece do której chodziłem na neta, gdy go jeszcze nie miałem w domu), m.in te wrażenia ;D często go uruchamiałem, lubiłem bardzo ten system, bardzo mnie ciekawił (nakręciłem tez kilka filmików o nim na YT, są one na moim starym kanale “Gdominikk”), pod koniec 2011 zupgradowałem go do 11.10, ale gdy na początku 2012 miałem formata, ta “więź” się jakby urwała, i ani nie myślałem o Ubuntu, interesowałem się tylko grą Minecraft (jak chyba większość, na tamty czas… :P) niecały rok później (początek 2013) jak Win7 padł, to zamówiłem w pobliskim sklepie komputerowym płytkę z Ubuntu (uznałem, że czas zacząć używać tego systemu na normalnym komputerze ^^), gościu nagrał mi wersje 12.04 “Przyjazny Puchacz”, i tak rozwinęła też się moja większa “przygoda” z Linuksem (i nie tylko. Ostatnio też się bawię z PC-BSD, Solaris’em, OpenIndiana i Haiku), Ubuntu był dobry aż do wersji 13.10, 14.04 przysprawił mi więcej problemów niż mogło by mi się wydawać, sterownik Nouveau przy mojej GeForce 6150SE podczas samej instalacji a zacina system tak że tylko reset pomaga, ledwo co 14.04 z płyty zainstalowałem, bo 4 razy aż musiałem go resetować, bo ekran się rozwalał (pasy na ekranie) i system zawiesił na amen.
      Aktualnie używam Manjaro Linux i jestem z niego na tyle zadowolony, że raczej nie zamierzam zmienić dystrybucji :)
      Windows mi służy jedynie do Steama, a szczególnie do gry Team Fortress 2, z którą mam kilka problemów na Linuksowych sterach do mojej grafiki (Could not find required OpenGL… glcolormaskindexedext).

    • Pingback: Ubuntu Bug #1284308, czyli nieprofesjonalne podejście Canonical do użytkowników()