V-Ray for Blender w pełni wolnym oprogramowaniem

V-Ray for Blender w pełni wolnym oprogramowaniem

    przez -
    15 1165
    V-Ray
    Chaos Group uwolnili źródła projektu V-Ray for Blender, specjalnego narzędzia, które pozwala na eksport sceny, modelu lub animacji do formatu .vrscene. Taki plik następnie można wyrenderować z użyciem samodzielnej wersji V-Ray 2.x. Dodatkowo do Chaos Group dołączył jeden z głównych deweloperów tego narzędzia – Andrey Izrantsev.

    • Świetna wiadomość. Dobry ruch ze strony Chaos. A tak przy okazji, Blender jako projekt Open Source powinien być przykładem dla Gimpa i innych projektów OS.

      • sprae

        W jaki sposób powinien być przykładem?

      • pijaczek

        też nie mam pojęcia. Blender jest na GPL i wymusza na skryptach taka licencję (inna sprawa że skrypty otwarty kod mają z natury). Ot skrypt, który podpisana blendera do zamkniętego programu. Chaos chętnie zrobiłby wydajny plugin zamiast powolnego skryptu pythonowego, ale ze względu na licencję gpl nie ma sensu robić mechanizmu pluginow i blendera ich nie obsługuje. Chaos zrobił minimum tego co musiał… (skrypt eksportujemy dane z blendera do formatu rozumianego przez ich zamknięty program).

      • Miałem na myśli jego rozwój jako oprogramowania. Z każdym nowym releasem, które jest stosunkowo dość często, pojawia się sporo ulepszeń i nowych funkcji. Natomiast, mam takie wrażenie, że projekt Gimpa stoi od dawna niemalże w miejscu.

      • sprae

        Myślałem, że chodzi o architekturę Blendera, która nawet mi się podoba i motywuje do rozwijania. Core binarne + otoczka w Pythonie. Coś jak Sublime.

        A Gimp to Gimp, tak samo jak Inkscape. Nikt nie chce tego ruszać, To projekty zeszłej epoki. Ale nie widać jakoś następców. Może Krita (ma chyba jeszcze za dużo zależności). Karbon to jeszcze nie to.

      • pijaczek

        Blender ma skostnialy core C na GPL, ale dosyć dobrze zaprojektowany. Nowsze projekty jak cycles w blenderze są pisane w C++ na BSD, a w Pythonie nie ma praktycznie nic. Jest api dla dodatków i tyle… A to jest bo twórcy blendera uważają że ze względu na licencję core nie ma sensu robić Api dla pluginow w C++ (i od lat starają się obejść problem licencyjny aby udostępnić możliwość wykorzystania zamkniętych pluginow). To co odróżnia blender fund. to raczej chęć do współpracy przy komercyjnych projektach i wykorzystywania zamkniętych rozwiązań (co nie dziwi bo blender powstał do komercyjnych zastosowań i osoby pracujące nad blenderem zamkniętym zarządzają blender fund. po wykupieniu kodu przez społeczność. Blendera i gimpa różni to że gimp chce być darmowym PS i go naśladuje, a blender chce być jak najlepszym programem do danego zastosowania i inni go nasladuja.

      • Bardzo bym chciał aby Gimp starałby się dogonić PS czy inne komercyjne programy, chociażby w pracy na plikach 16bit i CMYK. Czyli nadawał się, tak jak napisałeś, jak Blender do komercyjnej pracy.

      • sprae

        To raczej niemożliwe z takim małym zespołem. Nawet jakbyś im płacił jak za Fotosklep. Zwyczajnie Gimp jak i Inkscape są po za progiem sensownego rozwoju kodu. W tym drugim poważne bugi mają już dekadę. To o czymś świadczy.

        Zacznij szukać bardziej rozwojowych rzeczy, albo uruchamiaj Photoshopa na Wine jak profesjonalne studia. Jeśli cie nie stać, to znaczy, że Gimp i jego możliwości powinny spokojnie wystarczyć.

      • Być może, nie znam zaplecza projektów, oceniam tylko po gotowym “produkcie”. Pod Wine PS do wersji CS3 nawet bardzo dobrze pracował, z nowszymi wersjami bywa różnie. Używam Gimpa, owszem, ale niektóre narzędzia mogłyby pracować na podobnej zasadzie jak chociażby w PS Elements. Prosty przykład: narzędzie klonowania i podgląd elementu, który się klonuje – podstawowe narzędzie do retuszu zdjęć – w Gimpie robi się to po omacku, w PSE widzi co się robi. Niby pierdoła, a jednak cholernie utrudnia pracę.

      • sprae

        Python nie jest do pisania rendererów. Jest do zarządzania infrastrukturą. Można też w nim napisać szybko importer/eksporter danych do własnego formatu.

        To trochę jak języki skryptów w grach. Dają duże pole do popisu dla modderów i eksperymentów. przede wszystkim ułatwiają implementacje scenariuszy.

        Jak dla mnie to jest właśnie oznaka dobrego softu. Dobry wydajny model/elementy wizualizacji + zarządzania w Lua/Python/JS.
        Najlepiej jak wizualizacja ma overlay z HTML5. Wtedy jeszcze łatwiej rozwijać.

      • pijaczek

        Python nie jest do zarządzania niczym… jest tam jako Api do pisania dodatków jak właśnie importery/exportery. Języki skryptowe tak samo dobrze zintegrowane są w sofcie 3D norma (3D max, maya, softimage, lightwave, modo, silo, houdini…) ale tam nikt nie używa go do dodatków a do prostych skryptów/makr że względu na to że w nich są plug-iny. W blenderze ze względu na licencję nie ma pluginow i trzeba się męczyć z tak bezsensowny językiem jak python (i niestety jestem wśród osób poszkodowanych bo poza brakiem pluginow i stabilnego Api jest to świetny Soft).

    • sysek

      czemu w polsce nie możemu pisać normalnie po polsku imienia i nazwiska tylko jakieś wygibasy polanglu ?

      • Ollbi

        Za granicą też się starają pisać nasze imiona po Polsku, ale czasami im to nie wychodzi. Osobiście wolę zostawiać czasami oryginał, niż źle odmienić.