Viber Desktop 4.0 z obsługą systemu Linux

Viber Desktop 4.0 z obsługą systemu Linux

    przez -
    11 1452
    Sieci
    Viber Media ogłosiła wydanie aplikacji Viber dla systemów z jądrem Linux. Jest to o tyle dobra wiadomość, że do tej pory aplikacja była dostępna dla systemów Windows, OS X, iOS, Android, Windows Phone, BlackBerry i Nokia. Viber to program do komunikacji głosowej i wideo przez internet, nie wymagający żadnej rejestracji. Ze strony aplikacji możemy wyczytać, że była ona testowana na Ubuntu, Zorin OS oraz Linux Mint.

    • Magnum44pl

      Świetnie!

      Od dawna przekonuję znajomych na przejście na ten program. Od teraz zacząłem korzystać na Desktopie, na Ubuntu 13.10 i działa świetnie. POLECAM. Nie testowałem tylko wideo rozmów, więc nie wypowiem się jak one działają.

    • HHH

      IRC już umarło że takie niewolne guano trzeba instalować?

    • gość

      Pytanie, czy źródło zostało sprawdzone?
      W X'ach każdy program może drugiemu zaglądać. Jest to normalne z racji tego, do czego X'y były projektowane. Jedna aplikacja może więc łapać klawisze z innej, a to może działać nawet na multi-user :).
      Dlatego szalenie ważne jest, by aplikacje linuksowe były sprawdzone na poziomie źródła. Każda większa dystrybucja ma zaufane repozytorium gdzie bardzo rzadko trafiają niesprawdzone paczki. Ale binarny blob z nieznanego źródła to inna sprawa.
      Umówmy się, wolnego odpowiednika Skype jeszcze niestety długo nie zobaczymy. Moje próby z Ekigą spełzły na niczym, bowiem wymagała… zmiany konfiguracji mojej sieci osiedlowej. Kilka innych komunikatorów łączyło się tylko wtedy, gdy z któregoś z rozmówców dało się zrobić serwer.

      • Pan Łukasz

        Jitsi

      • Albert Jasiński

        Dlatego lepiej użyć wersji windowsowej pod wine – mało prawdopodobne, aby zaglądała ona w linuxowy system, a działa równie dobrze jak wersja linuxowa – tyle że na maszynach 32bit :D

    • tarzan1984

      Szkoda tylko, że autorzy nie powiedzieli o tym, że app jest tylko na 64bity :P :D

    • eMcE

      Wy też macie ten dziwny komunikat na filmach z Tuby: "Failed to launch ACS client"?
      O co z tym chodzi?