Rada Ministrów ogłosiła przyjęcie pilotażowego programu Cyfrowa Szkoła. Jest to pierwszy ważny krok w kierunku przejścia wszystkich polskich szkół w erę cyfryzacji. Pilotaż będzie trwał od 4 kwietnia 2012 roku do 31 sierpnia 2013 roku i obejmie ok. 380 publicznych szkół podstawowych. Mają z niego skorzystać przede wszystkim uczniowie klas IV-VI. Jego wyniki będą miały wpływ na dalszy rozwój planu.
Koordynatorem całej akcji jest Minister Edukacji Narodowej, współpracujący z Ministrem Administracji i Cyfryzacji. Placówki do pilotażu zostaną wybrane przez wojewodę w drodze losowania. Nauczyciel, uczniowie i szkoły otrzymają dofinansowanie, które będzie zależało od wielkości szkoły:
- do 100 uczniów, mogą liczyć na 90 tys. zł
- do 300 uczniów, dostaną maksymalnie po 140 tys. zł
- powyżej 300 uczniów – nawet 200 tys. zł
za które będą mogli zakupić komputery, tablety, cyfrowe podręczniki i inne elektroniczne pomoce dydaktyczne dofinansowane przez rząd. Szkoły same zadecydują, jaki sprzęt jest im potrzebny. Szkoły będą musiały jednak wnieść wkład własny – 20 proc. kwoty, o którą chcą się ubiegać. Nie musi to być jednak gotówka – wystarczy, jeśli przygotują szkołę technicznie do obsługi komputerowego sprzętu, czyli zadbają o łącze internetowe itp.
Program „Cyfrowa Szkoła” składa się także z:
- e-nauczyciel, czyli rozwijanie cyfrowych umiejętności nauczycieli
- e-zasoby edukacyjne, czyli rozbudowanie publicznych elektronicznych zasobów edukacyjnych
- e-uczeń, czyli nowoczesne pomoce dydaktyczne dla uczniów
Za te wszystkie obszary zapłaci budżet państwa – 50 mln złotych, ale również Unia Europejska. Będą one w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007 – 2013 współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Na szkolenia dla nauczycieli pójdzie 20 mln zł, a na tworzenie zasobów edukacyjnych: 43 mln zł.
Do dyspozycji nauczyciel zostanie przeszkolonych 40 „e-trenerów” i 1200 „e-moderatorów”, a także 19 tysięcy e-koordynatorów stosowania nowych technologii w nauczaniu. Powstaną materiały merytoryczne i szkoleniowe dla nauczycieli oraz międzyszkolna platforma informatyczna, dzięki której nauczyciele będą mogli współpracować i wymieniać się pomysłami. Powstaną także elektroniczne podręczniki dla klas IV-VI szkół podstawowych, które zostaną udostępnione, razem z innymi pomocami edukacyjnymi na licencji Creative Commons (CC) Uznanie Autorstwa lub innej wolnej licencji.
























Nieee… Nie, to nie może się udać. Obstawiamy co pierwsze przeinaczą, zepsują, źle zaplanują?
jedno uda się na pewno – transfer pieniędzy do czyichś kieszeni
Więcej wiary w polskie urzędy i polityków ;-)
Ostatnio pomagałem mamie z paroma dokumentami stypendialnymi (stypendia przyznawał śląski Urząd Marszałkowski). Za dużo razy mimowolnie użyłem słowa „ku*wa” podczas szukania czegokolwiek na ich stronie, a później podczas edycji formularza dostępnego tylko w wersji .doc . Nie każ mi w tych ludzi wierzyć. Ja chcę zobaczyć fakty, że to jest, że to działa.
Ja ostatnio miałem sporo do czynienia z Urzędem Skarbowym, ZUSem i innymi instytucjami. Wszędzie mówiłem, że nie umiem, nie znam się i nie wiem i jakimś cudem te wstrętne panie za okienkami stawały się miłe i wypełniały ze mną dokumenty wręcz dyktując co mam zrobić. Nie jest jeszcze tak źle albo mam szczęście i trafiałem na te miłe osoby.
A co do DOCów na stronach to inna już sprawa.
Ostatnio słyszałem coś podobnego :) Jak się idzie do urzędu coś załatwiać, to trzeba mówić, że się jest ze wsi. Ponoć zupełnie inna rozmowa i wszystko załatwiają od ręki z uśmiechem.
Ze wsi a SGS2 to ma. Nie uwierzą. Ja po prostu mówię, że ja się na tym nie znam a Pani się zna i wierzę, że Pani mi pomoże. I już ;-)
To mówisz, że telefon jest proboszcza :P
Wszystkie szkoły powinny działać na Linuksie. Mamy przecież ten system coś tam co się z kupą kojarzy. Może jego wdrożyć?
Może nie od razu z kupą….
Szkolny Remiks Ubuntu – zapraszam na http://linux.cyfrowaszkola.waw.pl
Adam