W minioną niedzielę na portalu libreplanet.org pojawiła się dość gorąca informacja dotycząca propozycji Federal Communications Commission. Chodzi mianowicie o dokument: Equipment Authorization and Electronic Labeling for Wireless Devices, w którym komisja chce wymóc na producenta urządzeń radiowych, aby uniemożliwi instalację alternatywnego oprogramowania. Libreplanet.org opisało dodatkowo, że chodzi o wszystkie urządzenia i alternatywne systemy operacyjne, ale w chwili obecnej jest to całkowitą nieprawdą.
FCC chce po prostu utrzymać konkretne częstotliwości radiowe w pełni wolne od jakichkolwiek zakłóceń. Jak wiemy, dzięki instalacji oprogramowania typu dd-wrt, OpenWrt można wykorzystać w routerach dodatkowe funkcje, aniżeli to co oferuje nam producent (oczywiście w zależności od tego, jakie wyposażenie dane urządzenie posiada). Pozwala to użytkownikom na skorzystanie z dodatkowych częstotliwości radiowych, które normalnie nie są dostępne. Oczywiście sama propozycja teraz wygląda niewinnie, ale wiele osób już postuluje że FCC posunąć się może o wiele dalej i zakazać kolejnych modyfikacji na innych urządzeniach.
























Pod pozorami dbania o dobro ogólne mamy budowanie fundamentów pod całkowitą cenzurę. Teraz walka o dobrą sprawę, ale potem jeden aneks, drugi, trzeci i okazuje się, że nie możesz zainstalować innego firmware’u niż jedyny słuszny.
FCC już się posunęło pięknie w sprawie telewizji amatorskiej w latach 60-tych. Za takie zakazy dziwne, że w USA nie poleciały w ich stronę kule. Teraz będzie to samo – najpierw ostrzeżenie, później zabezpieczenie a potem rekwirowanie sprzętu.
Tak jak przy telewizji amatorskiej chodziło o zapobieganie rozprzestrzenianiu się niezależnych informacji i zapewnienie monopolu, tak tutaj chodzi nie tyle o cenzurę, co o przeciwdziałanie całkowicie „niezamykalnym” tzw. sieciom meshowym. Ogólnie sieć taka polega na tym, że każde jej urządzenie jest węzłem łączności.
Dokładnie, to wszystko po to, żeby nie dopuścić do popularyzacji sieci kratowych. Z natury takie sieci są niepodatne na cenzurę i władze czują z ich strony zagrożenie.
Myślę, że warto by zabronić FCC działania.
Podobnie jak wielu rządom i głowom państw obecnie „pełniących obowiązki” władzy w Europie czy USA – jawnie działając na ich szkodę.
Czas pokazać przestępcom ich miejsce w więzieniu, a zdrajcom ich nowe lokum dwa metry pod ziemią.
Ale większość ludzi nie ma chęci, odwagi i honoru ruszyć swojej dupy i czegokolwiek zrobić. Ktoś napisze artykuł, ktoś przyzna mu rację, a za tydzień wszystko rozejdzie się po kościach.
Tacy właśnie ludzie – nieefektywni aktywiści z jednej strony, a bezmózgie bydło z drugiej – udowadniają, że demokracja to system bez żadnej przyszłości, który już dziś stał się sam w sobie narzędziem zbrodni na narodach.
Na co tutaj siedzisz? Działaj, ktoś musi być tym pierwszym, żeby reszta ruszyła. Prawda jest taka, że komentarze ludzie też potrafią pisać i są pierwsi do wszystkiego. A gdy przychodzi do akcji, wtedy boją się. Byłem na kilku demonstracjach i wiem jak jest.