W grudniu zeszłego roku została wydana Fedora 20, która wniosła sporo nowości. Dużą zmianą od Red Hata i Fedora Project było ustanowienie ARM, jako głównej architektury systemowej, na równi z x86 i AMD64. Dodatkowo, prócz głównej wersji, społeczność pomaga w tworzeniu tzw. spinów, czyli Fedory z innymi środowiskami graficznymi. My skupimy się dzisiaj na Fedorze z Xfce.

System posiada jądro Linux 3.12.5, Mesa 9.2.3, X.Org Server 1.14.4, systemd 208, kmod 15, GRUB 2.0 oraz środowisko graficzne Xfce 4.10. Na stronie dostępne mamy obrazy x86 oraz amd64, zarówno w plikach torrent, jak i do bezpośredniego pobrania.

Instalacja

Gotowy obraz uruchamiamy na komputerze, po czym wita nas tymczasowy pulpit. Odpalamy instalator Anaconda, który po kilku chwilach prosi nas o wybranie języka. Następnie pokazuje się okno z czterema ikonami: Data i czas, Klawiatura, Cel instalacji oraz Konfiguracja sieci.

Wchodzimy w Cel instalacji, gdzie zostanie nam pokazany nasz dysk twardy. Poniżej możemy dodać inne urządzenia, w tym dyski sieciowe. Po zaznaczeniu naszego dysku i wciśnięciu Gotowe, pojawi się nam okno Opcje Instalacji. W nim możemy sobie wybrać Automatyczną instalację lub Ręcznie skonfigurować własne partycje. Poniżej warto wybrać jeszcze Schemat partycji, gdzie domyślnie jest LVM, a w naszym przypadku potrzebna jest Standardowa partycja.

I po chwili ręcznego partycjonowania otrzymujemy takowy wygląd:

Teraz wystarczy tylko zatwierdzić ustawienia i rozpocznie się instalacja. My w tym czasie tworzymy hasło Użytkownika i Administratora. Po udanej instalacji, system poprosi nas o ponowne uruchomienie.

Pulpit

Osoby odpowiedzialne za wygląd, nie przykładały zbytniej uwagi do domyślnego stylu, jaki zobaczymy po instalacji. Jest on taki sam, jak w trybie Live. Po kilku chwilach jednakże możemy otrzymać poniższy:

Zmiany możemy dokonać z poziomu Menu -> Ustawienia -> Menedżer ustawień: Wygląd i Okna. W naszym przypadku wybraliśmy sobie styl Bluebird, zarówno dla okien i stylu. Ikony zostawiliśmy w stylu Fedora. Musimy przyznać, że jeżeli o style, to dodano ich naprawdę dużą ilość i jest w czym wybierać. Warto także w Menedżerze okien włączyć sobie Kompozycje pulpitu i ustawić lekkie prześwitywanie.

Zarządzanie oprogramowaniem

Domyślnym menedżerem oprogramowania w Fedorze jest Yum. Jednakże aplikacja ta jest typowo konsolowa. Postanowiono zatem zainstalować Yum Extender, czyli graficzną nakładkę. Nie jest ona bardzo rozbudowana, a starcza jedynie do instalacji, usuwania, zarządzania repozytoriami oraz aktualizacji systemu. Nie uświadczymy tutaj dokładnego opisu programu, jak to ma miejsce w Centrum Oprogramowania Ubuntu, czy GNOME Software Center.

Wyszukanie danej aplikacji, nie jest problematyczne, o ile dobrze wpiszemy jej nazwę i znajduje się ona w dostępnych repozytoriach. Jednakże trzeba także wiedzieć, jakie pakiety zainstalować, choćby w przypadku LibreOffice, gdzie w Ubuntu, czy Linux Mincie, menedżer oprogramowania ma już zdefiniowane, co ma dokładnie zainstalowane.

Aktualizacje również przebiegają bez problemów, dodatkowo jesteśmy informowani na bieżąco o postępach. Przy uruchomieniu są sprawdzane wszystkie repozytoria, czy trzeba zrobić uaktualnienie programów.

Aplikacje w systemie

Z domyślnych programów w systemie znajdziemy następujące:

  • Akcesoria: Gcalculator, Leafpad, Notatki, Xfburn
  • Biuro: Abiword, Kalendarz Orage
  • Grafika: Ristretto
  • Internet: Pidgin, Liferea, Claws Mail, Midori, Remina, Transmission
  • Multimedia: Parole, Pragha
  • Programowanie: Geany, Chainsaw, LogFactor5
  • System: GParted, Terminal Xfce

Jak widać wybór jest dość przeciętny, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość i samodzielnie dodać najbardziej potrzebne aplikacje, zależne od preferencji każdej osoby.

Sterowniki, kodeki i własnościowe oprogramowanie

Jak w każdym systemie, bez odpowiednich sterowników i kodeków nie będziemy mogli przeglądać internetu, słuchać muzyki oraz oglądać filmów. Fedora oferuje nam specjalne repozytorium RPM Fusion, które wyposażone jest w wiele przydatnego oprogramowania. W naszej instalacja posłużyliśmy się poradnikiem: Poradnik F19 (Schrödinger’s Cat).

Repozytorium RPM Fusion

Logujemy się na konto administratora su - i dodajemy repozytoria:

yum install --nogpg http://download1.rpmfusion.org/free/fedora/\
rpmfusion-free-release-$(rpm -E %fedora).noarch.rpm \
http://download1.rpmfusion.org/nonfree/fedora/\
rpmfusion-nonfree-release-$(rpm -E %fedora).noarch.rpm

Warto także doinstalować sobie kilka przydatnych aplikacji:

su -c "yum install wget mc"
su -c "yum install yum-utils yum-presto yum-plugin-fastestmirror \
htop numlockx powertop preload unace unrar"

Java

Instalujemy repozytorium Adobe dla systemu 32 bitowego:

su -c "rpm -ivh http://linuxdownload.adobe.com/adobe-release/adobe-release-i386-1.0-1.noarch.rpm"

dla systemu 64 bitowego:

su -c "rpm -ivh http://linuxdownload.adobe.com/adobe-release/adobe-release-x86_64-1.0-1.noarch.rpm"

i wtyczkę:

su -c "yum install flash-plugin"

Kodeki GStreamer

su -c "yum install gstreamer-{ffmpeg,plugins-{bad,good,ugly}} xine-lib-extras{,-freeworld} libtunepimp-extras-freeworld"

Kodeki RMVB

System 32 bitowy
Pobieramy binarne kodeki:

wget http://www.mplayerhq.hu/MPlayer/releases/codecs/all-20110131.tar.bz2

Jeśli instalowaliśmy mplayer to katalog /usr/lib/codecs powinien być już utworzony, jeśli nie to robimy to sami:

su -c "mkdir /usr/lib/codecs"

Na koniec wypakowujemy kodeki:

su -c "tar xvjf all-20110131.tar.bz2 --strip=1 -C /usr/lib/codecs"

System 64 bitowy
Pobieramy binarne kodeki

wget http://www1.mplayerhq.hu/MPlayer/releases/codecs/essential-amd64-20071007.tar.bz2

Jeśli instalowaliśmy mplayer to katalog /usr/lib64/codecs powinien być już utworzony, jeśli nie to robimy to sami

su -c "mkdir -p /usr/lib64/codecs"

Na koniec wypakowujemy kodeki:

su -c "tar xjvf essential-amd64-20071007.tar.bz2 --strip=1 -C /usr/lib64/codecs"

Czcionki

Czcionki z systemu Windows

wget --referer=http://www.mjmwired.net/resources/mjm-fedora-f19.html \
http://www.mjmwired.net/resources/files/msttcorefonts-2.5-1.noarch.rpm

su -c "yum localinstall --nogpgcheck msttcorefonts-*.noarch.rpm"

RedHat stworzył zestaw czcionek Liberation Fonts, które mają zastępować te z Windows:

su -c "yum install liberation\*"

Czcionki z systemu Windows

Podsumowanie

Dla kogo zatem jest Fedora Xfce? Nie jest to system dla początkującego użytkownika, co można było już zauważyć po jego wyglądzie, a także sposobie instalacji oprogramowania, w tym aplikacji i kodeków. Sam instalator został uproszczony na tyle, że wystarczy kilka kliknięć i mamy postawiony system, co jest dużym plusem dla twórców.

Dodatkowo podczas naszych testów nie doświadczyliśmy niestabilność oraz awarii programów. Fedora 20 Xfce działała naprawdę szybko i stabilnie. Odtwarzanie muzyki, czy oglądanie filmów nie sprawiało także problemów.