Korneliusz jakiś czas temu nie popisał się notatką o OpenOffice.org 3.0. Popełnił w niej w cholerę uchybień (choć to tylko jeden akapit!), wprowadził swoich czytelników w błąd, a na dodatek nie chciało mu się ich poprawić, pomimo wielokrotnego upominania na IRCu. Poprosił bym go wyręczył, to proszę bardzo!
Został w końcu określony plan wydawniczy OpenOffice 3.0
Przepraszam, ale jakie „w końcu”? Plan wydania wersji 3.0 został już ustalony ósmego czerwca 2007. Później już tylko przesuwano terminy.
W nowej odsłonie OOo ujrzymy między innymi : nowy moduł tworzenia wykresów, kreator raportów, filtr importu dokumentów MS Office 12, pobieranie rozszerzeń i aktualizacji online a także natywne uruchamianie w systemie operacyjnym MacOS X,
I tu wyszła niewiedza Korneliusza. Po pierwsze. Strona, z której zaczerpnął informację nie przedstawia zaplanowanych funkcji, które mają się pojawić wraz z OO.o 3.0 lecz funkcje, które mają być stopniowo dodawane przez cały okres tworzenia trójki. Po drugie. Korneliusz sam nie wie czego używa. Przykład? „(..) ujrzymy między innymi: nowy moduł tworzenia wykresów. Myślę, że wszyscy zainteresowaniu nowym modułem wykresów dostrzegli nowość już niespełna rok temu w OO.o 2.3. Identyczna sytuacja jest z kreatorem raportów. Rozszerzenia dostępne są od wersji 2.0.4 (październik 2006), a automatyczne aktualizacje będą dostępne już od wersji 2.4 (marzec 2008). Z filtrami importu MS/OOXML akurat się zgadza.
Jarzębski nie wspomniał o o takich rarytasach jak:
- nowy moduł notatek
- nowa bibliografia
- obsługa tabel w Impressie/Drawie
- Presenter Screen
- wykorzystanie ODF Toolkitu do zapisu dokumentów
- obsługa spec. ODF 1.2
- przyśpieszeniu działania pakietu
- większa modularyzacja pakietu, analogicznie jak to jest w przypadku Firefoksa czy KOfficea
- …
W konsekwencji wielu Zu, powypisywało głupoty i durne roszczenia. Jarzębski nawet nie może (i nie chce!) sprostować tych głupot, gdyż sam powypisywał głupstwa (Jak to mówią?… „Dziennikarz to osoba, która pisze na każdy temat, a na żadnym się nie zna.”). Nawet przyznał się, że używa tylko Writera.
Pamiętajcie! Nie ufajcie notatkom człowieka, którego niesie sława za rewizje o KDE4!























>automatyczne aktualizacje będą dostępne już od wersji 2.4
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, za co, za co oni mi to robią…. ja nieeeeeeeeeeeeechcęęęęęę
>Pamiętajcie! Nie ufajcie notatkom człowieka, którego niesie sława za rewizje o KDE4!
To tylko jedna z wielu ciekawych rzeczy na jarzebski.pl. Na przyszłość radzę trochę pohamować swoje emocje, bo sam sobie szkodzisz i blog może też ucierpieć. Btw. powinieneś być wdzięczny Panu Korneliuszowi za to, że przyznał się do błędu i dzięki niemu więcej osób odwiedzi twój blog ;p.
Korneliusz na prezydenta :)
Pięknie… no i co z tego, że się pomylił?? Trzeba było robić z tego wpis w blogu? ;)
E, tam.
I co z tego wynika dla zwykłego użytkownika? – nic mnie nie obchodzi i prawdę mówiąc większość ludzi też to nie obchodzi co robią na zebraniach komitety ds wdrażania i planowania rozwoju OO. Program jest rozwijany w swoim własnym tempie i powolutku goni MS Office. Nie ma się czym podniecać.
@quest-88:
Czy mi sie wydaje czy zapomniales o imporcie plikow PDF? (do tej pory byl tylko export)
No niestety autor bloga ma racje. Blog Korneliusza jest dość poczytny. Nazbierał mase fanów (i jak widać po wpisach nawet fanatycznych – typu mdek, który nawet tutaj się odgraża, szkodliwością wpisu na dalsze istnienie bloga. Cenzura jakaś ? czy co ?).
W związku z tym wygląda tak, że co napisze Korneliusz staje sie dogmatem, a gdy tylko ktoś znajdzie poważne uchybienia uznany jest za wroga numer 1.
Uważam tutaj, że Jarzębski zawalił (nie tym, ze podawał błędne informacje – zapewnie nieświadomie), ale tym, ze prawda wychodzi dopiero w takich okolicznościach.
>I co z tego wynika dla zwykłego użytkownika? – nic mnie nie obchodzi
To po co czytasz w ogóle /dev/jarzebski skoro i tak nic Cie to nie obchodzi. Chyba, że tylko dla obrazków rewizji KDE4
>Pięknie… no i co z tego, że się pomylił?? Trzeba było robić z tego wpis w blogu? ;)
Każdy moze się pomylić, ale gdy to nastąpi, nalezy od razu zareagować (dostał informację na IRCa), a nie dopiero, gdy ktoś oficjalnie wytyka blędy rzucić łaskawie linkiem.
>Btw. powinieneś być wdzięczny Panu Korneliuszowi za to, że przyznał się do błędu i dzięki niemu więcej osób odwiedzi twój blog
Za co autor pownien być jeszcze wdzięczny Jarzębskiemu ? Moze jakieś nowe święto dziękczynienia ?
> To po co czytasz w ogóle /dev/jarzebski skoro i tak nic Cie to nie obchodzi. Chyba, że tylko dla obrazków rewizji KDE4
Właśnie dlatego lubię czytać informacje o rozwoju KDE a nie OO a to kwestia gustu i co mi zrobisz?
W całej sprawie chodzi mam wrażenie tylko o bicie piany dla bicia piany. Ten post ma charakter czysto paszkwilowy i tyle. Świadczy o tym najdobitniej ostatnie zdanie.
zgadzam się z Cyborgiem, Quest-88, nie musisz odrazu atakować Korneliusza za jego błąd. Taka mocna krytyka świadczy tylko o tobie a nie o nim, bo każdy popełnia błędy …. Nawet "mikrosoft" zrobił jedną wielką, wydając Windowsy :-)
ktos tu traktuje OO bardzo osobiscie :) hehe, to chyba jedyny sposob zeby ktos wszedl na twojego bloga
@olek,
Jeśli takie święto będzie to z przyjemnością poinformuję. Sam popatrz ile nowych osób tu zagląda :D. Ja się nie odgrażam, ale stwierdzam fakty. Z drugiej strony jak ktoś porówna poziom /dev/jarzebski i powyższego to może więcej tu nie zaglądać. Fanatyzm raczej od was bije hehe. Pozdrawiam i życzę notek na wyższym poziomie. Może z wiekiem się doczekamy.
@Quest: aleś się wylansował.. ;) Zobacz na głównej joggera najczęściej czytane wpisy.. ;P
Popłaczcie się jeszcze z tego powodu, jego blog i pisze co chce.
ja i tak nie wierze, ze w wersji 2.4, bedzie automatyczna aktualizacja, bo by musieli zmienic nazwa katalogu na C:Program FilesOpenOffice.org, zamiast C:Program FilesOpenOffice.org 2.4, i tak samo folder z ustawieniami, C:Documents and Settingsnazwa profiluDane aplikacjiOpenOffice.org, zamiast C:Documents and Settingsnazwa profiluDane aplikacjiOpenOffice.org2. wiec, nie wierza jak, nie zobacze.
szkoda, ze w wersji oo.org 3.0, nie bedzie klienta poczty :( przydaloby sie.
>Właśnie dlatego lubię czytać informacje o rozwoju KDE a nie OO a to kwestia gustu
A inni wolą czytać o OO i denerwują się, gdy ktoś nie podaje prawde. A jeżeli ktoś nie podaje prawdy, lub się tym nie interesuje nie powinien o tym pisać. A gdy już napisze i popełni błąd (każdy sie myli) to pisze sprostowanie w tej sprawie, a nie zlewa czytelników, których wprowadził w błąd.
Poza tym jak nie lubisz czytac o OO to co robisz na tym blogu ?
> i co mi zrobisz?
Masakra. Pokaż mi jeszcze palca, albo poskarż mojej mamie
>Poza tym jak nie lubisz czytac o OO to co robisz na tym blogu ?
Żenuję się.
>Masakra. Pokaż mi jeszcze palca, albo poskarż mojej mamie
Nie znam takich metod, ale gratuluję pomysłowości.