Reklamy internetowe ery Web 2.0 wzbudzają głębokie kontrowersje i niepokój części użytkowników z jasno określonego powodu: śledzenia. Praktyka ta odgrywa kluczowe znaczenie dla funkcjonowania spersonalizowanych reklam, a wraz z dalszym rozwojem urządzeń mających połączenie z internetem, w zasadzie na stałe będzie stawać się coraz bardziej istotna. Ekipa Mozilla Foundation od wielu lat stara się kształtować przyszłość sieci i nie mogła przemilczeć tej kwestii.
Jej głosem w tej sprawie jest tym razem Lightbeam: rozszerzenie dla Firefoksa umożliwiające przejrzenie listy organizacji, które właśnie śledzą użytkownika przy pomocy ciasteczek. Jak przyznają sami twórcy rozszerzenia, jego główną funkcją jest pokazanie osobom nietechnicznym, skali i formy zjawiska w przystępnej formie. Realizowane jest to pod postacią grafów, które ujawniają nie tylko liczbę ciasteczek, ale także powiązania oraz wymianę zgromadzonych informacji pomiędzy poszczególnymi organizacjami. Efekt jest czytelny i na tyle jasny, że śmiało można uznać cel Mozilli za zrealizowany.
Warto jednakże pamiętać, że przydatność ciasteczek z punktu widzenia reklamodawców systematycznie maleje na skutek ekspansji aplikacji mobilnych, które często w praktyce zastępują przeglądarkę www na smartfonach. W związku z tym pojawiają się nowe metody śledzenia użytkowników, niestety nierejestrowane przez Lightbeama.
























Lightbeam – rozszerzenie Firefoksa prezentujące organizacje śledzące użytkownika w sieci | OSWorld.pl http://t.co/qqFloFlH5L via @OSWorldpl
Podobne działanie spełnia dodatek DoNotTrackMe, który ukazuje i blokuje firmy, które śledzą użytkownika przy pomocy ciasteczek. Właśnie dzięki temu rozszerzeniu zablokowałem 6 serwisów, które chętnie by mnie chciały śledzić przez portal OSWorld.pl :P
Od dawana wiadomo, że Mozilla współpracuje z NSA.
Dobrze wiedzieć, dzięki!