CompuLab i Projekt Linux Mint rozpoczęli oficjalną sprzedaż nowego minikomputera – MintBox 2, który jest następcą MintBox-a. Pierwsze informacje o nowej wersji pojawiły się na początku lipca, kiedy to obie firmy krótko wspomniały o nowym komputerze. Nowa wersja będzie posiadała na pokładzie procesor Intel Core i5-3337U o taktowaniu 1.8 GHz z trybem Turbo dochodzącym do 2.7 GHz. Za wyświetlanie obrazu odpowiadać będzie karta graficzna Intel HD Graphics 4000, a sercem wszystkiego jest chipset Intel HM76.
Prócz tego dostępne będą 4 GB pamięci RAM DDR3, z możliwością rozszerzenia do 16 GB. Na pokładzie zamontowano 500 GB dysk twardy, a użytkownicy będą mieli do dyspozycji slot mSATA o przepustowości do 3 Gb/s oraz 2 party eSATA 2.0. Głównym systemem operacyjnym będzie Linux Mint 15 Olivia.
Z wyjść obrazu znajdziemy: HDMI 1.4a o rozdzielczości do 1920 x 1200 pikseli, DisplayPort 1.1a o rozdzielczości do 2560 x 1600 pikseli oraz obsługę do dwóch ekranów naraz. Za dźwięk odpowiada kodek Realtek ALC888-VC2, a z portów wejścia znajdziemy analogowy miniJack 3.5 mm i cyfrowy S/PDIF. Z wyjść: analogowy miniJack 3.5 mm oraz 2 x S/PDIF z 8 kanałami. Z innych portów znajdziemy również: 6 x USB 2.0, 2 x USB 3.0 oraz RS232.
Komputer można podłączyć do internetu za pomocą dwóch Gigabitowych kart sieciowy: Intel 82579 and Realtek RTL8111F-CG oraz bezprzewodowej Qcom Q802XRN5B z dwoma antenami (kilka modeli). W środku jest także Bluetooth 4.0.



























Ładne, ale duży pieniądz, jak na osiągi chyba.
Kris White liked this on Facebook.
Da się zainstalować Microfon Woondusa na tym Bumboxie?
Tylko po co?
fak de system
"Z wyjść obrazu znajdziemy: HDMI 1.4a o rozdzielczości do 1920 x 1080 pikseli, DisplayPort 1.1a o rozdzielczości do 2560 x 1600 pikseli oraz obsługę do dwóch ekranów naraz."
Rozdzielczość po HDMI to raczej zależy od odbiorników jako że większość obecnie to FullHD bo samo HDMI w tej wersji obsługuje 4096x2160p24dla 24/30/36 bitowej głębi kolorów natomiast 1920×1200p60dla 48bitowej. Ale i sam Intel od dawna nie grzeszy odpowiednim wsparciem dla rozdzielczości.
Nawet nie wiedziałem, że takie coś istnieje, a tu już druga wersja. Sympatycznie, tylko szkoda, że "raczej" mało kto o nim wie lub nie jest łatwo dostępny, ponieważ wygląda interesująco i mógłby się spodobać ludziom. Choć nigdy nie miałem Minta, to uważam, że mają fajny pomysł i szkoda, że firma Canonical nie myśli podobnie – tylko dać im palca, a już od razu chcą całą rękę. Gdyby firma Canonical w ofercie miała kilka tanich komputerów i laptopów z preinstalowanym Ubuntu, które mogłby się pojawić normalnie w sklepach/marketach, czy nawet w swoim internetowym sklepie – jestem pewien, że tym sposobem poszliby jeszcze bardziej do przodu. Przcież nie każdy jest wymagjącym klientem, a tani komputer w fajnej obudowie na pewno zwróciłby na siebie uwagę. No ale Canonical woli robić swój ekosystem na wszystkie urządzenia, zamiast zająć się konkretnie jednym i porządnie, a dopiero później zdobywać kolejne urządzenia.