Aaron Plattner ogłosił wydanie sterowników nVidia Linux Display Driver 295.20. W najnowszej wersji dodano obsługę nVidia Tesla X2090, dodano opcję --no-opengl-files w instalatorze, aby móc zainstalować sterownik bez plików OpenGL, które mogłyby spowodować konflikt z zainstalowanymi już implementacjami OpenGL.
Zaimplementowano obsługę 30-bitowej głębi koloru (10 bitów na kolor) dla układów serii GeForce 8 i wyższych, oraz dodano obsługę ograniczania kursorów dla widocznych rejonów podłączonych wyświetlaczy. Wprowadzono podział na wiele zakładek strony konfiguracyjnej DFP w ustawieniach nVidia, co umożliwia wyświetlanie ustawień na mniejszych ekranach. Dodano również wsparcie dla X.Org Server 1.12.
Reszta zmian:
- Naprawiono błędy w oprogramowaniu Maya, powodujące pojawianie się czarnych obszarów na odwrocie twarzy niektórych modeli, oraz niepoprawne renderowanie zaznaczonych obszarów twarzy, w przypadku użycia narzędzia wyboru obrazu
- Poprawiono błąd, który powodował niepoprawne działanie systemu X, po podłączeniu wyświetlaczy w trybie hot plug
- Naprawiono błąd, który w przypadku niektórych aplikacji OpenGL, w tym środowisk graficznych KDE i GNOME Shell, mógł powodować zawieszenie działania
- Usunięto problem z kartami graficznymi GeForce 7 w laptopach, który uniemożliwiał, działanie wewnętrznego panelu
- Naprawiono dwa błędy, które sporadycznie powodowały awarię działania wielowątkowych aplikacji OpenGL
























No tak, a GF5x jak leżało, tak leży dalej.
Masz na myśli Fermi, czy GeForce FX 5xxx?
FX'a. Ok.. pewnie zaraz usłyszę, że to staaaaare.. Owszem, ale ciągle sporo sprzętów ją ma w użyciu. Wystarczy zerknąć na launchpadzie jak duże jest zainteresowanie właśnie sterami obsługującymi starszy sprzęt.
No właśnie sprzęt jest bardzo stary. Poza tym NVIDIA porzuca wsparcie starych sprzętów, jak już nie ma co w nich rozwijać. Akurat FX były bardzo nieudaną serią. Nawet stery na Windows są porzucone :)
>Usunięto problem z kartami graficznymi GeForce 7 w laptopach,
>który uniemożliwiał, działanie wewnętrznego panelu.
Dzisiaj sprawdzę czy działa. Denerwowało mnie to, ponieważ podczas aktualizacji Arch Linuksa musiałem dodać ten pakiet do ignorowanych z racji tego, że musiałem używać starej wersji bez tego błędu. Dodanie tego pakietu do ignorowanych blokowało mi aktualizację krenela.
A gdy wymuszałem aktualizację kernela, to musiałem ponownie instalować sterownik nvidii.
Może czas zmienić dystrybucję na taką bez takich nieprofesjonalnych zależności pakietów?
Co polecasz o_O? :)
Może Fedorę? Pamiętam jak swego czasu próbowałem usunąć jakiś kawałek GNOME, to mi łańcuszek zależności poleciał "all the way down" i zatrzymał sie na… glibc ;). Lepszy system pakietów niż Archowy widziałem tylko w Gentoo.
Slackware…. tam się nie posypią zależności.
Nie wiem jak Fedora, ale administruję kilkoma Centosami i SL6 (powiedzmy, że bracia Fedory). Jestem bardzo zadowolony z menadżera pakietów jakim jest yum. Daje sporo możliwości, chociażby instalacji/lub usunięcia z pominięciem durnych zależności. W takiej sytuacji oczywiście należy wiedzieć co się robi.
Z Gentoo nie miałem styczności.
No koniec mała dygresja (o ile tak to można nazwać):
* Arch – dla mnie idealny system na desktop dla osób znających system. W repozytoriach mamy mało znane pakiety. do tego mamy AUR. A jak tam nic nie znajdziemy, to bardzo łatwo zbudować własne paczki.
W systemie tym nie muszę nic instalowac z ręki, do wszystkiego tworze paczki. Dzięki temu mam poczucie porządku w systemie.
* SL6, Centos 6 – idealna dystrybucja na serwer terminali. Długie wsparcie. Bezpieczna aktualizacja systemu, mam pewność, że po aktualizacji niczego mi nie rozwali). Długi okres wsparcia. Gnome2, które ładnie można po-blokować i choćby zrobić system kiosk. W gnome3 lockdown jest w fazie rozwoju.
1. Arch ma bardzo dobre pakiety. Do tego bardzo cenie sobie "ABS" i "AUR".
Co do zależności sterowników nvidii do kernela. To chyba normalne, że przy aktualizacji Kernela należy prze-kompilować moduły nvidii. Stąd ta ścisła zależność.
Więc w sytuacji gdy byłem zmuszony do starych sterowników nvidii, to po aktualizacji kernela musiałem budować sobie od nowa paczkę dla nvidii z PKGBUILD (po małych modyfikacjach).
2. Sprawdziłem i na nowych sterownikach nvidii wszystko mi działa. Już zapobiegawczo zapisałem sobie PKGBULD'a, gdyby w nowej wersji znów coś było pochrzanione.
w innych dystrybucjach przekompilowaniem modułów zajmuje się dkms, więc jeśli tylko stary sterownik jest zgodny z nowym abi, nie trzeba aktualizować sterownika wcale i można sobie zablokować w menadżerze pakietów konkretną wersję, by się nie aktualizowała.
Dzięki za informację, muszę poczytać na ten temat.
[…] już przygotowała swoje sterowniki – ForceWare 295.20, do współpracy z nową wersją, AMD niestety nadal nic nie zaktualizowało w tej kwestii. Dla […]