Wine

6 lat zajęło deweloperom Wine naprawienie błędu, którego konsekwencją było uniemożliwienie uruchomienia Photoshopa CS5 na Linuksie. Program sie uruchamiał, ale był kompletnie bezużyteczny – działało tylko pierwsze kliknięcie myszką, żeby można było narysować cokolwiek, trzeba było stale trzymać lewy przycisk wciśnięty. Dopiero teraz 6 linjek kodu (tak “tylko” 6 linijek) naprawiło problem. Użytkownicy Linuksa od lat ubolewają, że nie mają możliwości korzystać z Adobe Photoshop. Nic się nie zmieniło przez lata, ponieważ producent nie był zainteresowany przeniesienie produktu na wolne oprogramowanie.

Niezależnie od powodu braku zainteresowania, jeżeli już ktoś chciał uruchomić Photoshopa na Linuksie, może być to problemowe. Ponieważ w kombinacji z środowiskiem uruchomieniowym Wine lub pakietem Crossover można było skorzystać z wersji starszej wydanej w 2008 roku. Już z wersją 2010 było dużo problemów, niskie oceny, dziesiątki zgłoszonych usterek. Jedna z nich mówi, że rysowanie w wersji CS5 jest niemożliwe.

Użytkownicy, którzy potrafili sobie poradzić z usterką, kompilując sobie ze źródeł wine, ze zrobioną ad hoc łatką która wyłączała po prostu buforowanie przycisków myszy w jednej z funkcji. Nie mogli jednak wprowadzić tego wine, bo wyłączenie jednej funkcjonalności wieszało by inne rzeczy potrzebne do uruchomienia programu. Problem tkwił w wielowątkowości. Dopiero rok temu przyszło rozwiązanie tego problemu, a mianowicie poprawka Sebastiana Lacknera trafiła do testowej wersji wine i została zaakceptowana przez szefa projektu Alexandre Julliarda. Niedługo kompilacje Wine pozwolą uruchomić Photoshopa na Linuxie, w stanie używalnym.

Linux to system dla zapalonych hobbystów, gotowych znosić utrudnienia i usterki, nawet radzić sobie samemu byle by uruchomić potrzebne oprogramowanie.

3 Komentarze

  1. Korzystam z Linuxa mint i jestem zadowolony. Wygląda jak Windows aplikacje instaluję jak w android. Przeglądarki są aktualne czego nie można było powiedzieć o xp.

  2. Ostatnie zdanie jest bardzo beznadziejne. To czy Linux będzie trudny lub prosty jest bardzo uzależnione od samych twórców dystrybucji. Jednak droga autorko tego teksu, uruchomienie Gimpa czy Firefoksa w Linuksie jest tak samo proste jak w Windowsie – wystarczy kliknąć na ikonkę. Jeśli chodzi o instalację tych programów, np. w Ubuntu jest mniej klikania.

    Gdyby autorka tego tekstu bardziej sprecyzowała ostatnie zdanie i wspomniałaby, że instalacja Photoshopa na Linuksie jest trudniejsza, niż na Windowsie. Tutaj jeszcze mógłbym się zgodzić. Ale z pewnością nie jest to wina Linuksa, tylko twórców tej aplikacji.

    No ale co tam, nie wiem / nie znam się – to i tak się wypowiem. Jeśli opisujemy daną aplikację, to trzymajmy się tylko jej. Dodawanie na siłę i zbędnych zdań bardzo często prowadzi do wypisywania bzdur.

Pozostaw odpowiedź Gall Anonim From Poronin Anuluj