Kilka wydań wstecz wykryto problemy w zarządzaniu energią na jądrze Linux 2.6.x, który udało się wyeliminować w wydaniu Linux 3.0. Jednakże nie tak dawno kilku użytkowników wykryło dość poważną lukę w zarządzaniu mocą baterii na laptopach z procesorami Sandy Bridge. Jednym z testowanych komputerów był Lenovo ThinkPad X220 z procesorem Intel Core i7 2620M. Na początku sądzono, że odpowiedzialny za to jest sam procesor lub cała rodzina, używana w laptopach, jednakże podmiana jądra Linux 3.0 na serię 3.1 wykazała również podobne anomalie.
Dzięki narzędziu PowerTop odkryto, że zdarzenie ma miejsce w nadmiernym wybudzaniu procesora: [Rescheduling interrupts] . Ktoś zaproponował rozwiązanie, aby zrekompilować jądro z opcją no sparse irq, jednakże nie rozwiązało to niczego.
Kolejne dni dały jednak ciekawe spostrzeżenie w postaci kart graficznych, zintegrowanych w jądrze. Dodanie do jądra parametru i915.i915_enable_rc6=1, skutkowało wydłużeniem czasu pracy na baterii, lepszym nawet, niż opcja z no sparse irq. Ale powoduje to sporadyczne błędy w wyświetlaniu grafiki i częste zawieszanie się systemu.





















