Artykuł jest nieaktualny
Deweloper systemu Pear OS – David Tavares, stworzył na potrzeby swojej dystrybucji, klienta dla konta Google Drive – Sync Drive. Aplikacja jest bardzo prosta w obsłudze, posiada kilka opcji do konfiguracji, a dodatkowo bardzo łatwo i szybko łączy się z naszym kontem Google.
Instalacja polega na wejściu na stronę aplikacji Sync Drive i pobraniu paczki dla naszego systemu. Aktualnie wspierane są: Ubuntu 13.10/13.04/12.10/12.04 oraz Pear OS 7/8. Powinno także zadziałać pod Linux Mintem i innymi pochodnymi Ubuntu. Instalacja poprosi o potwierdzenie, czy pakiet jest sprawdzony i po chwili klient będzie już na dysku.
Po uruchomieniu otworzy nam się okno startowe, z możliwością dodania nowego konta, ustawieniami aplikacji oraz informacjami o autorze.
Teraz musimy dodać nowe konto, zatem klikamy Next i następnie wciskamy Connect to your Google Account. Zostaniem przeniesieni na stronę logowania, gdzie po kilku czynnościach, związanych z zalogowaniem się, otrzymamy specjalny kod, który kopiujemy i wklejam w dolne okno aplikacji. Klikamy Sing in i po chwili SyncDrive poinformuje nas o prawidłowym połączeniu się z kontem Google. Nadajemy jeszcze nazwę naszego konta i klikamy Synchronize now.
W prawym górnym rogu pojawi się okienko synchronizacji, po czym zostaniemy przekierowani na stronę z informacją o naszym koncie Google Drive. Teraz możemy otworzyć domyślny katalog, który powinien znajdować się pod adresem: /home/użytkownik/SyncDrive i sprawdzić, czy dodanie pliku poprawnie zsynchronizuje.
W naszym przypadku wszystko zadziałało, aczkolwiek czasem aplikacji zdarzało się źle działać w AppIndicator w pasku systemowym.
Ze względów licencyjnych, nie zalecamy używania dysku firmy Google.































SyncDrive – klient dla konta Google Drive od dewelopera Pear OS | OSWorld.pl http://t.co/vHrjQe3XXT via @OSWorldpl
Michał Olber liked this on Facebook.
Tomasz Karczyński liked this on Facebook.
"Ze względów licencyjnych, nie zalecamy używania dysku firmy Google.": +1 !
Raczej ze względu na NSA
Gdyby niezalecać Google Drive z powodu NSA to copy.com także by pod to podpadało.
Google zostało to udowodnione przez Edka Snołdena
o co chodzi z tą licencją?
Polecam przeczytać to: http://en.wikipedia.org/wiki/Google_Drive
Google może zrobić z Twoimi plikami, wszystko co chce :)
Copy.com daje 15GB +5GB za każdą osobę zaproszoną do Copy
Hubic.com daje 25GB
Wszystko to za friko. Kto by sobie zawracał głowę GDrivem w dzisiejszych czasach
A teraz copy daje jeszcze bonusowe 5GB za instalacje ich klienta (btw świetnie wspierającego Linuxa) na desktopie lub smartfonie
Trzeba coś szczególnego zrobić, bo jakos nie dostałem za instalacje klienta.
Spóźniłeś się, chyba już się skończył. Bo jak wczoraj patrzyłem to było na stronie głównej o tym napisane a dzisiaj już nie ma.
Ja używam hubica bo jest we Francji i amerykańska bezpieka musi się trochę bardziej pogimnastykować i dalej wyciągać łapę po moje dane niż na serwerach w USA.
Zawsze możesz wysyłać lokalnie zaszyfrowane dane, tylko jest to trochę upierdliwe na urządzeniach mobilnych.
Za to Francuska ma dużo łatwiej… Tak, wiem, źli są tylko amerykanie…
Podoba mi się, szczególnie copy.com :)
To może jeszcze coś dla SkyDrive? ;p
hmm, how about no ;))
Trochę szkoda, bo SkyDrive ledzy niż Google Drive ;) Ale ja i tak korzystam z Dropboksa a od niedawna z Copy :)
Dropbox najlepszy