Tags Posts tagged with "fwioo"

fwioo

przez -
0 637
Konferencje

Podczas konferencji na Politechnice Warszawskiej organizowanej przez FWiOO w ramach projektu „Platforma współpracy Spinacz – internetowa ogólnopolska baza informatycznych projektów badawczych otwartej innowacji”, dnia 27.09.2011 r. z prelekcją wystąpi Wicepremier, Minister Gospodarki Waldemar Pawlak.

W ramach spotkania zatytułowanego „Rola innowacji projektów Open Source w polskiej gospodarce” poruszonych zostanie wiele ważnych tematów w kontekście wolnego i otwartego oprogramowania w polskiej nauce, gospodarce i biznesie. Wicepremier opowie nam o „Roli Oprogramowania Open Source w innowacyjnej gospodarce”, a przedstawiciele świata nauki i biznesu o WiOO w zakresie ich codziennych działań i doświadczeń.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi informacjami na temat konferencji na stronie www.fwioo.pl oraz do zgłoszenia udziału w konferencji za pomocą formularza.

przez -
0 707
Spinacz

W związku z realizowanym Projektem Internetowa ogólnopolska baza informatycznych projektów badawczych otwartej innowacji – „Platforma współpracy – SPINACZ” w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego „Kreator innowacyjności – wsparcie innowacyjnej przedsiębiorczości akademickiej” zapraszamy do udziału w konkursie „Najlepszy akademicki projekt Open Source”.

Skierowany jest on do studentów, pracowników uczelni oraz uczelni znajdujących się na terenie Polski. W konkursie biorą udział wszystkie projekty oraz pomysły na projekty Open Source powstające w środowisku akademickim. Jest to szansa na wypromowanie i wdrożenie ich w firmach biznesowych.

Główną nagrodą w konkursie jest udział w grudniowej konferencji organizowanej w ramach w/w Projektu, na której zwycięzca będzie miał możliwość zaprezentowania swojego pomysłu/projektu oraz otrzyma z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie 800 PLN brutto.

Każdy Uczestnik konkursu bezpłatnie promuje swój projekt Open Souce, rejestrując się w serwisie www.spinacz.edu.pl – ma też możliwość zapoznania się z potrzebami różnych instytucji i okazję, by znaleźć firmę, w której będzie mógł wdrożyć swój pomysł.

Zapraszamy do zapoznania się z Regulaminem Konkursu znajdującym się na stronie http://www.spinacz.edu.pl/pages/short/o-spinaczu/regulamin-konkursu/.

Konkurs trwa od 5.09.2011 do 30.11.2011 roku.

Pokaż się na SPINACZU i na konferencji naukowej!

Gorąco zapraszamy do udziału w konkursie!

Więcej informacji o Projekcie oraz Konkursie na stronie www.spinacz.edu.pl.

przez -
22 1034
Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania FWiOO

Dnia 30 sierpnia br. Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania podjęła interwencję w sprawie zamówienia ogłoszonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, którego przedmiotem jest zakup 10 700 zestawów komputerowych dla pracowników instytucji.

Szacowana wartość postępowania sięga ponad 27,5 miliona złotych, co już teraz stawia go w jednym szeregu z największymi przetargami publicznymi na narzędzia IT ogłoszonymi w Polsce w tym roku. Niestety zachodzi duża obawa, iż przy tym postępowaniu wydatki zamawiającego wyniosą zdecydowanie więcej aniżeli by mogły, a wszystko przez zapisy w specyfikacji przetargu które faworyzują drogie, komercyjne rozwiązania.

Przetarg zatytułowany: „Zakup stacji roboczych” został ogłoszony przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w dniu 17 sierpnia br. ( TED.259718-2011, nr ref. TZ/370/51/11, wadium określono na poziomie 500 000 zł a termin składania ofert na 26.09.2011). Dokumentacja przetargowa dostępna jest na stronach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W opisie przedmiotu zamówienia zawartym w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia można znaleźć zapisy, z których wynika, że Zamawiający określa z nazwy produkty, które chce nabyć: „Przedmiotem zamówienia jest dostawa, takich samych, 10.700 sztuk stacjonarnych komputerów klasy PC w obudowie typu desktop, klawiaturą, myszą komputerową oraz z monitorem LCD i licencją na system operacyjny Microsoft Windows 7 w polskiej wersji językowej, zwanych dalej stacjami roboczymi, dla Centrali i Oddziałów ZUS”. W dalszej części opisu Zamawiający umieścił informację, iż: „W zakresie systemu operacyjnego dopuszcza się złożenie oferty równoważnej”, którą rozszerzył w części specyfikacji poświęconej charakterystyce produktu: „Microsoft Windows 7, lub równoważny*, w wersji umożliwiającej, zgodnie z zapisami licencyjnymi, nieodpłatny downgrade do systemu Microsoft Windows XP Professional: niewymagający aktywacji, w polskiej wersji językowej wraz z dołączonymi nośnikami pozwalającymi na zainstalowanie wybranej wersji systemu operacyjnego. System zainstalowany na partycji systemowej z domyślnymi ustawieniami wraz z wymaganymi do prawidłowej pracy wszystkich podzespołów sterownikami, bez dodatkowego oprogramowania firm trzecich.

* Warunki równoważności dla systemu operacyjnego MS Windows 7:
System operacyjny umożliwiający działanie:

  1. Aplikacji użytkowych KSI ZUS, (…)
  2. MS Office 2010 – pakiet aplikacji biurowych
  3. WinRAR – program do kompresji plików
  4. Nero – program do nagrywania płyt CD/DVD
  5. Starszych aplikacji pracujących nieprawidłowo na nowszych niż Windows XP wersjach systemu – za pomocą integrującego się z systemem operacyjnym mechanizmu wirtualizującego XP, do którego działania nie jest niezbędne posiadanie dodatkowych licencji.

Ponadto:

  • Wszystkie zaoferowane urządzenia, tj. jednostki centralne, monitory, klawiatury i myszy muszą być oznaczone znakiem CE, posiadać certyfikat CE lub deklarację zgodności CE.
  • Zaoferowane urządzenia muszą spełniać wymagania dotyczące efektywności energetycznej, co najmniej równoważnej ze specyfikacjami programu Energy Star – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (WE) nr 106/2008 z dnia 15 stycznia 2008 r.”

Z pozoru można by stwierdzić, iż Zamawiający w prawidłowy sposób opisał swoje oczekiwania. Wskazał bowiem, iż komputery muszą być dostarczone wraz z zainstalowanym systemem operacyjnym i podał kryteria jakie musi on spełniać. Problemem jednak jest to, że Zamawiający wskazał konkretny z nazwy system operacyjny i jedynie zasygnalizował, że jest możliwość zaproponowania produktu równoważnego. Tym samym ogłoszone w taki sposób zamówienie, naruszyło przepisy PZP w postaci niewłaściwego opisania przedmiotu zamówienia w opublikowanym ogłoszeniu i SIWZ (naruszenie art. 29 ust. 2 i 3 PZP oraz art. 30 PZP) oraz nie zapewnienia zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców (naruszenie art. 7 ust. 1 PZP). Opisanie przedmiotu zamówienia w taki sposób jak uczynił to Zakład Ubezpieczeń Społecznych pozostaje w oczywistej sprzeczności z przytoczonymi aktami prawnymi gdyż wskazane produkty pochodzodą od konkretnego producenta (Znak Towarowy Wspólnoty nr 003500824 – „Microsoft”), co ewentualnym wykonawcom daje co najwyżej jedynie ograniczone pole manewru wyboru dystrybutora danego oprogramowania. Niejako na potwierdzenie spostrzeżeń, iż Zamawiający z góry określił jaki system operacyjny chce nabyć, jest wymóg aby został dostarczony ”w wersji umożliwiającej, zgodnie z zapisami licencyjnymi, nieodpłatny downgrade do systemu Microsoft Windows XP Professional” Tym zapisem uniemożliwiono zatem wybór innego produktu niż Microsoft, bo trudny do wyobrażenia byłoby downgrade Windowsa z innego systemu jak nie… Windows. Opis przedmiotu zamówienia w sposób, w jaki zrobił to Zamawiający wyłącza zatem z konkurencji podmioty, które mogłyby dostarczyć rozwiązania spełniające techniczne i funkcjonalne (nie ujawnione precyzyjnie) wymagania Zamawiającego, aczkolwiek od producentów i o nazwach innych niż przez niego. Stąd tak opisany przetarg nie zapewnia zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców. W związku z powyższym wysłane zostało pismo interwencyjne (można się z nim zapoznać tutaj), które wskazuje Zamawiającemu błędy w rozpisanym przetargu i apeluje o jego ponowne, już prawidłowe ogłoszenie.

Reasumując należy stwierdzić, że mocno rozczarowujące jest postępowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy tym przetargu. Biorąc pod uwagę spektakularne i głośne w ostatnim czasie cięcia budżetowe, wydawać by się mogło, że tak ogromne zamówienie jak zakup 10 700 komputerów (szacowane na ponad 27,5 mln zł) zostanie poprzedzone solidnym przygotowaniem przetargu, uwzględniającym (lub choćby nie ograniczającym) wykorzystanie tańszych a równie skutecznych rozwiązań IT. Tylko w tym jednym postępowaniu udałoby się ograniczyć wydatki nawet o kilka milionów złotych! Z pewnością takie działania tej jednej z największych i kluczowych dla kraju instytucji, nie poprawi jej wizerunku w społeczeństwie (wedle ostatnich danych opublikowanych przez CBOS w kwietniu b.r. aż 50% społeczeństwa źle ocenia działalność ZUS-u). Od tak ogromnej instytucji jaką jest ZUS można i wypada spodziewać się więcej, tym bardziej, że posiada ona możliwości organizacyjne aby przeprowadzić przetarg na sugerowanych przez Fundację warunkach. Pozostaje mieć nadzieję, że Zamawiający weźmie pod uwagę zgłoszone w interwencji zastrzeżenia i podejmie kroki w kierunku powtórzenia postępowania. Ze swojej strony będziemy na bieżąco monitorować ten przetarg.

przez -
0 570
Spinacz

Zespół projektowy SPINACZA cały czas pracuje nad wieloma funkcjonalnościami, dzięki czemu serwis jest łatwiejszy w obsłudze i milszy dla oka. Zachęcamy wszystkie instytucje naukowe i biznesowe do utworzenia profili na naszej platformie w celu wymiany informacji między tymi dwoma sektorami.

Ośrodki akademickie, ośrodki badawcze i uczelnie mogą za pomocą profili projektów przedstawiać innowacyjne pomysły, by je wdrożyć w konkretnej firmie. Natomiast instytucje branży biznesowej i pokrewnych mogą zaznaczyć swoje zapotrzebowanie na oprogramowanie czy inne nowatorskie pomysły ukierunkowane na daną działalność. Pospinamy Waszą kreatywność z potrzebami innych. Temu służy ta platforma wymiany informacji.

Zapraszamy obecnych i przyszłych Użytkowników do testowania nowych funkcjonalności na platformie:

  • system wysyłania wiadomości bezpośrednio do Użytkowników serwisu,
  • instrukcja graficzna o tym ‚jak używać spinacza’,
  • FAQ zbiór pomocnych pytań i odpowiedzi,
  • ikony wyślij znajomemu, drukuj, plik .pdf, dodawanie artykułów w różnych sesjach pozwala na dzielenie się wiadomościami z innymi Użytkownikami serwisu i sieci,
  • dzięki wyszukiwarce wyszukasz to czego szukasz,
  • pole komentarzy to szybkie wyrażenie swoich myśli na forum publicznym,
  • za pomocą przycisków „ok” i „nie” Użytkownicy mogą wyrazić aprobatę dla danego projektu,
  • funkcja newslettera – dzięki niej Użytkownicy będą na bieżąco ze wszystkimi nowinkami na serwisie,
  • branże i tagi przyporządkowują instytucje i projekty do jednej kategorii, dzięki czemu ofertodawcy mogą szybko odnaleźć się z ofertobiorcami,
  • społecznościówki- pokaż znajomym, gdzie można cię znaleźć… niech dołączą do nas!
  • – dodawanie ogłoszeń odnośnie zapotrzebowania na zespół projektowy, oprogramowanie czy inne rozwiązania.

„Internetowa ogólnopolska baza informatycznych projektów badawczych otwartej innowacji – platforma współpracy SPINACZ”, to projekt, który powstaje przy wsparciu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Czekamy właśnie na Ciebie! Zajrzyj na www.spinacz.edu.pl i polub nas na Facebooku.

Serwis www.spinacz.edu.pl od momentu uruchomienia cały czas jest testowany i jest wersją rozwojową. Dlatego prosimy o wsparcie przy jego tworzeniu i czekamy na Wasze wskazówki dotyczące platformy. Napisz na: info@spinacz.edu.pl.

przez -
0 901
Robert Partyka

W związku z pojawiającymi się wieloma informacjami odwołującymi się do mojej osoby oraz stanowiska w kwestiach FWiOO czuję się zobligowany do dokonania pewnego podsumowania i przekazania wyjaśnień. Prezentowane stanowisko jest wyłącznie moim prywatnym odniesieniem się do aktualnej sytuacji i w żadnym momencie nie może być wiązane z organizacjami, w których działam. Powoływanie się na piastowane przeze mnie funkcje może doprowadzić do wymuszenia zajęcia stanowiska przez te organizacje – co w moim przekonaniu prowadzić będzie jedynie do eskalacji problemu bez przynoszenia konstruktywnych i długofalowych efektów.

W tym miejscu muszę zdecydowanie zdementować twierdzenie prezesa FWiOO o opuszczeniu przeze mnie szeregów Rady Ekspertów ze względu na jej rzekomą złą organizację i zarządzanie. Powodem odejścia z szeregów REF FWiOO były sprawy osobiste, które uniemożliwiały mi w tamtym czasie skuteczne działanie w jej ramach – o czym poinformowany był zarówno prezes, jak i członkowie rady.

Osobiście przez długi czas wspierałem FWiOO zarówno bezpośrednio – działając w ramach REF – jak i (głównie) pośrednio poprzez promocję w środowisku FLOSS, o czym można było się przekonać choćby na niedawnej konferencji „8 Sesja Linuksowa” (http://www.youtube.com/watch?v=WdbMtBn7_xk). Z tym większym smutkiem odbieram zaistniałą sytuację, która urosła do takiego rozmiaru, że znalazła swój finał na forum publicznym.

Fundacja jest od fundowania. Fundowania związanego oczywiście ze swoimi celami statutowymi. I tutaj należałoby postawić zasadniczo pytanie: co ufundowała FWiOO w ostatnim okresie, poza statuetką Izydora?

Wielokrotnie zwracałem uwagę na konieczność stworzenia struktury pozyskiwania darów na cele statutowe ze społeczności i od darczyńców instytucjonalnych w ramach Fundacji. Kwestia ta była niestety ustawicznie spychana przez zarząd na poboczny tor. Ostatecznie usłyszałem, że są projekty z dotacji i fundraising nie jest potrzebny.

Przyjmuję do wiadomości argumentację drugiej strony, jednakże całkowicie się z nią nie zgadzam. Wykonywanie projektów pod dotacje jest jak najbardziej wskazane – i ich zdobycie jest niewątpliwie wielkim sukcesem zarządu – aczkolwiek nie mogę uznać tego za realizację projektów społecznych, czy celów statutowych. Jest to wykonywanie zlecenia, na które pozyskało się klienta. Klienta, który płaci za konkretne zadanie. Niczym się więc to nie różni od działalności firm, czy korporacji – i dokładnie te same projekty można by było w ramach takiej działalności gospodarczej wykonywać.

Podkreślić należy dobitnie, że wykonywanie tego typu projektów nie jest czymś złym i jest jak najbardziej wskazane – jednakże w ramach fundacji musi być to działanie poboczne (ukierunkowane jedynie na wsparcie działalności społecznej i statutowej organizacji), gdyż przekazanych w ten sposób środków nie można spożytkować na inne niż wymienione w projekcie cele. W przeciwnym przypadku fundacja staje się prywatnym przedsiębiorstwem, a potrzeby społeczności traktowane są instrumentalnie. Potrzeby, na które fundacja powinna odpowiadać całościowo, nie zaś wybiórczo. Bo inaczej jest to – by zobrazować – leczenie tylko chorych na katar, bo tylko tych się opłaca, a innych nie.

Zarząd Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania wielokrotnie był ostrzegany, że nie będzie zgody i poparcia ze strony mojej, jak i wielu innych osób na komercjalizację i NGOizację fundacji. Z tym większym zaskoczeniem przyjmuję zdziwienie Rafała Brzychcego naszym publicznym sprzeciwem wobec tego typu działań.

Rada Ekspertów jest od radzenia. Jak sama nazwa wskazuje. Głównym celem istnienia tego typu ciał jest dostarczanie eksperckiej wiedzy w celu konsultowania materiałów dostarczanych przez zarząd fundacji. Zadaniem fundacji jest więc dostarczenie środków na wykonywanie przez radę zleconych jej zadań – tak biura i sekretariatu (których to REF – za mojej kadencji – nie miała utworzonych), jak i funduszy na pokrywanie choćby kosztów przejazdu i noclegu w delegacji. Swoistym kuriozum jest więc sformułowanie oficjalnego oczekiwania, że rada sama wskaże źródła swojego finansowania i to wobec osób, które z własnych środków pokrywały koszty działań w ramach REF.

Nadmienić wypada, że w przypadku FWiOO kierunek przebiegu inicjatywy był raczej z Rady do zarządu, nie zaś odwrotnie. Należy oceniać to pozytywnie, gdyż był to przejaw siły idei FLOSS i element silnie społecznościowy Fundacji. Tym bardziej negatywnej ocenie podlega próba zawieszenia działań Rady Ekspertów przez aktualnego prezesa, jak również sposób, w jaki próbowano tego dokonać. Podstawą działalności organizacji typu fundacja musi być transparentność – dlatego też niedopuszczalnym jest tajne informowanie członków REF o jej zawieszeniu w ukryciu przed całą społecznością. Samo zaś traktowanie w ten sposób osób, dzięki którym FWiOO zaistniało w świadomości społeczności wolnego i otwartego oprogramowania musi spotkać się z głośnym publicznym głosem sprzeciwu.

Aby oddać sprawiedliwość, należy odnotować działania takie jak naciski na rząd. Aczkolwiek i w tym wypadku Fundacja nie jest motorem, a jedynie beneficjentem działań podjętych przez osoby trzecie, które zwykle same je zainicjowały i opłaciły je swoimi środkami. Osób, które zgodziły się, by Fundacja firmowała te działania swoją nazwą. W tym miejscu należy oddać chwałę Michałowi „ryśkowi” Woźniakowi, bez którego zaangażowania osobistego i finansowego działania te – w moim głębokim przekonaniu – nigdy nie ujrzałyby światła dziennego.

Biorąc powyższe pod uwagę, zmuszony zostałem przez zaistniałą sytuację do publicznego wycofania swojego poparcia dla działalności FWiOO. Publicznego – ze względu na szacunek i poczucie odpowiedzialności wobec słuchaczy prelekcji, których nawoływałem do wspierania tej fundacji tak wolontariatem, jak i finansowo. Żywię głęboką nadzieję, że sytuacja okaże się chwilową aberracją, a zarząd Fundacji wyciągnie wnioski i wprowadzi odpowiednie działania naprawcze.

Aktualnie stwierdzić mogę, że osobiście dalej prowadził będę działalność dążącą do popularyzacji idei wolnego i otwartego oprogramowania oraz szeroko pojętej kultury dzielenia się zarówno w ramach PLUG, jak i wraz z wszystkimi osobami, które chcą działać w tym kierunku – takimi jak Tomasz Barbaszewski, Rafał Malujda, Marek Zibrow czy Michał Woźniak.

Na koniec chciałbym, by wszyscy zastanowili się nad przestrogą, jaką zaistniała sytuacja nam niesie. Działania społeczne w ramach idei FLOSS nie mogą obyć się bez silnego mecenatu samej społeczności. Bez wspierania energią, ale także finansowo organizacje floss będą skazane na NGOizację, same zaś projekty open source i szeroko rozumianej kultury remiksu na wybór między komercjalizacją lub upadkiem.

Wszystkich chętnych do kontaktu lub współpracy – zapraszam: bobson@bobson.pl

Pozdrawiam
Robert Partyka

przez -
3 1302
Webclusters - Rafał Malujda podczas prezentacji Fundacji Aegis

Z uwagi na to, że dyskusja o FWiOO i Radzie Ekspertów Fundacji (REF) FWiOO została przeniesiona na forum publiczne, na którym to kilkakrotnie zostałem w różnym kontekście wymieniony z imienia i nazwiska, czuję się zobligowany do podsumowania swojej działalności w FWiOO i REF FWiOO.

Aktualny mój status, w odniesieniu do FWiOO to współpracownik, w zasadzie jako niezależny ekspert – radca prawny. Relacja umowna, aczkolwiek zbudowana na silnym fundamencie społecznościowym. Moja kancelaria wspiera FWiOO od strony prawnej przy realizacji jej projektów, w które osobiście wierzę i które same w sobie są ciekawe i pożyteczne dla społeczności (PPPIT, SPINACZ, SWOI).

Z projektami tymi wiąże się też duża odpowiedzialność i ocena całego środowiska z perspektywy władzy publicznej, która nie będzie wnikała w wewnętrzne animozje. Dlatego też wsparcie jest dużo większe i to dlatego nie zamierzam zrywać jednostronnie tej współpracy, chyba że wspólnie z Zarządem FWiOO dojdziemy do innego wniosku w zaistniałej sytuacji.

Nie jestem członkiem Rady Ekspertów Fundacji, w tym Ekspertem Wiodącym Zespołu ds. Prawa REF FWiOO i tego dotyczyła moja dotychczasowa jedyna wypowiedź. Podczas gdy nim byłem, to wszystkie działania w ramach REF – a było ich dość sporo – realizowałem na zasadach społecznościowych, już poza moją aktywnością zawodową. Było i jest to dla mnie naturalne.

Zrezygnowałem z tej funkcji krótko po tym, jak otrzymałem informację szeroko już prezentowaną na forach publicznych, o zawieszeniu REF. Powód jest bardzo prosty. Pomijając już fakt, że jako prawnik jestem specyficznym „ewangelistą” społeczności FLOSS, to oświadczenia o cofnięciu pełnomocnictw są dla mnie bardzo czytelne i z natury przywiązuję do nich ogromną wagę, nawet gdy „reprezentowałem” FWiOO jedynie na zasadach mniej formalnych, tj. w ramach projektów o charakterze bardziej społecznościowym (czyli poza projektami PPPIT, SPINACZ i SWOI) – jak na przykład w kontaktach z różnego rodzaju instytucjami przy okazji organizacji konferencji czy prelekcji. W takich sytuacjach byłem traktowany jako „pełnomocnik” FWiOO.

Z uwagi zaś na powagę spraw, w których starałem się reprezentować FWiOO i ich długofalowość (projekty w toku), nie do zaakceptowania był dla mnie swoisty ton ultimatum w postaci cofnięcia pełnomocnictw i wezwania do prezentacji planów naprawczych. Nie mogę bowiem mojej – chociażby społecznej – działalności opierać na takich relacjach, szczególnie w kontekście planowanych wydarzeń i prowadzonych rozmów.

Samo oświadczenie było poza tym dla mnie dużym zaskoczeniem, gdy akurat jako Ekspert Wiodący Zespołu ds. Prawa, zgłaszałem pomysły na różnego rodzaju społecznościowe działania prawne w FWiOO i podejmowałem się ich realizacji. Zdarzało się, że niektóre z tych działań (jeżeli dobrze pamiętam, to jedno), razem z Zarządem próbowaliśmy przekuć na projekt unijny, żeby dla bazaru była katedra, ale nie uzależniałem przeprowadzenia danego projektu od jego dofinansowania.

Tę argumentację – co do pełnomocnictw – poznał Zarząd FWiOO od razu po mojej rezygnacji z REF FWiOO i zapewnił mnie już po mojej decyzji, że oświadczenie o odwołaniu pełnomocnictw nie dotyczyło mojej osoby. Sama treść oświadczenia jest jednak skonstruowana tak, że dotyczy wszystkich członków REF, także nie mogłem zareagować inaczej.

Dla porządku rzeczy i zachowując obiektywność – nigdy nie zgłaszałem zarzutów do dra Tomasza Barbaszewskiego, naszą współpracę oceniam jako pozytywną. Nie miałem również wiedzy o tym, że na potrzeby REF zostało uruchomione biuro w Poznaniu, miałem wiadomości jedynie o takowych planach.

Pozytywnie oceniam współpracę z biurem FWiOO przy realizacji projektów unijnych. Świadectwem tego jest chociażby opublikowany w ostatnich dniach raport z analizy przetargów publicznych na rozwiązania informatyczne przygotowany w ramach projektu PPPIT.

Od pewnego czasu napotkałem na problemy w komunikacji z FWiOO, w zakresie realizacji projektów społecznych, tj. nie mieszczących się w ramach projektów unijnych/ministerialnych. Tego ostatniego faktu Zarząd jest również świadomy i po jego oświadczeniu o zawieszeniu REF, o tym rozmawialiśmy. Mam nadzieję, że to nasz wspólny wniosek, że sytuację w tym zakresie należałoby poprawić.

Nigdy nie miałem obiekcji, co do rozszerzania składu REF FWiOO. Nigdy nie miałem obiekcji, żeby zapraszać kolejne osoby do zespołu ds. prawa. Co więcej, sam prowadzę działania mające na celu budowę siatki niezależnych prawników flossowych (eksperów), jako swoistego think-tank społeczności, który będzie wspierał działania bardzo różnych organizacji związanych z wolnym i otwartym oprogramowaniem. Pomysł ten jest zresztą na finalnym etapie opracowania i w najbliższym czasie zostanie on przedstawiony przeze mnie na forum publicznym. Nawet, co może wydać się kuriozalne, z tego miejsca zachęcam wszystkie chętne osoby do kontaktu w tym zakresie. Im więcej bowiem ekspertów, tym lepiej dla społeczności.

Należy jednak mieć na uwadze, że niezmiernie trudno jest zachęcić większą grupę osób do współpracy na zasadach „społecznościowych”, a jest to punkt wyjścia do głębszej i pewnej współpracy w ramach tej społeczności. Takie jest moje zdanie. Dojście do realizacji projektów komercyjnych nie odbywa się na początku drogi. Poza tym mogę zapewnić, że realizacja projektów komercyjnych, zapewni w moim przypadku bardzo mocne wsparcie dla projektów społecznościowych. Czyli prawidłowa relacja katedra – bazar, tak potrzeba społeczności, szczególnie w dobie chęci wejścia FLOSS do gospodarki.

Jest to jedyne oświadczenie z mojej strony. Nie zamierzam wdawać się w dalsze dyskusje, gdyż nie będzie to na pewno służyło pozytywnemu odbioru społeczności FLOSS w Polsce, a poza tym jestem człowiekiem bardzo zapracowanym i nie stać mnie na poświęcanie dlaczego czasu na wymianę poglądów, która do niczego nie doprowadzi – wystarczy, że wszyscy zaprezentują swoje stanowiska. Pomimo, że „walczyć” na słowa to moja praca i uczestnictwo w różnego rodzaju „flejmach” (acz konstruktywnych) sprawia mi osobistą satysfakcję, to w aktualnym stanie życiowo – zawodowym wolę poświęcać czas na konstruktywne działania mające służyć rozwojowi społeczności FLOSS w Polsce. W związku z tym będę nadał działał w ramach prężnie funkcjonującej Szczecińskiej Grupy Użytkowników Linuksa i Uniksa, jak i z wszelkimi innymi osobami i podmiotami, którym zależy na promowaniu tej kultury jak Tomasz Barbaszewski czy Robert Partyka.

To samo dotyczy pozostałych, w tym organizacji, jak PLUG czy FWiOO, jednakże obecnie należałoby wypracować nową formułę takiej współpracy. Dlatego, na chwilę obecną nie mam zdania, czy po tym co się wydarzyło, REF to dobre rozwiązanie.

Po tych dość jednostronnych decyzjach mam wątpliwości. Czy taka nowa formuła zostanie wypracowana i jaka będzie jej treść, to już pokaże czas. Jej wypracowanie jest o tyle konieczne, by nie dochodziło do takich zaskakujących sytuacji, jak ta, z którą obecnie mamy do czynienia.

Na dzień dzisiejszy z pewnością mogę stwierdzić, że mój status to FLOSS-owy ekspert niezależny ds. prawnych, który jest otwarty na współpracę ze wszystkimi, którzy chcą działać. Mam też nadzieję, że po wyczerpaniu serii oświadczeń z każdej strony, znajdzie się jeszcze miejsce na wspólne uzdrowienie sytuacji.

Kultura FLOSS to bowiem kultura współpracy.

W razie chęci kontaktu, współpracy – zapraszam: r.malujda@gmail.com.

przez -
21 1650
Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania FWiOO

Dość sporo zamieszania pojawiło się wczoraj i dzisiaj na listach dyskusyjnych Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania (FWiOO) oraz portalu społecznościowym Facebook. Ze struktur organizacji odeszły ważne osoby: Robert Partyka – Zespół ds. Projektów i Programów Społecznych oraz Tomasz Barbaszewski – Przewodniczący Rady Ekspertów Fundacji, Rafał Malujda – Szefem zespołu prawnego w REF.

Czy to jedyne wystąpienia z organizacji, czy szykują się nam masowe odejścia z fundacji? Wygląda na to, że eksperci ze środowiska FLOSS wycofują swoje poparcie dla działań FWIOO.

Powodem odejścia są ostatnie decyzje nałożone przez Prezesa FWiOO. Chodzi dokładnie o decyzję wysłaną na jedną z list dyskusyjnych:

„…do momentu przedstawienia mi planu działania oraz ich wdrożenia – przedstawiania planów naprawczych – przez osoby odpowiedzialne za kierownictwo REF oraz Zespołów, formalnie REF zostaje zawieszona.

Do momentu wznowienia prac REF, jej Członkowie nie mają prawa przedstawiać się jako osoby pełniące w REF funkcje, występować na zewnątrz w imieniu Fundacji czy REF, a wszelkie pełnomocnictwa dot. reprezentowania REF zostają cofnięte.”

Już wczoraj na portalu Facebook, kiedy to Robert Partyka opublikował następującą informację:

Sposób w jaki ostatnio traktowani są ludzie, którzy pomogli FWiOO zaistnieć przez jej szefa jest nie do zaakceptowania.
Sposób działania niestety odbiega też od tego czego spodziewałbym się od pretendenta do reprezentowania środowiska floss.
Niestety muszę przez to wycofać swoje poparcie dla tej organizacji. Mam nadzieję, że tylko tymczasowo.

W przekonaniu kilku osób, w tym i Roberta, fundacja zamieniła się w „prywatne przedsiębiorstwo do mielenia dotacji unijnych„. Tomasz Barbaszewski uznał to jako votum nieufności wobec jego osoby. Robert zrezygnował ze stanowiska już w lutym tego roku.

Od pewnego czasu zgłaszałem Prezesowi konieczność dokonania zmian w funkcjonowaniu Rady, które nie zyskały jego akceptacji. Fundacja skupiła się głównie na realizacji projektów unijnych i działaniach organizacyjnych. Jest oczywiste, że przyniosło to Fundacji określone korzyści (nowe, dobrze wyposażone biuro, środki na wynagrodzenia pracowników) i w konsekwencji umożliwiło jej przetrwanie. Powstała infrastruktura umożliwiająca realizację kolejnych projektów. Jest to ogromna i nie podlegająca dyskusji zasługa Zarządu.

Jednak w moim przekonaniu niestety nie pozostało to bez wpływu na inne pola aktywności Fundacji. Pomimo moich starań nie udało mi się uzyskać wsparcia dla rozpoczętych już działań związanych z promocją rozwiązań WiOO. Nie mam zamiaru kwestionować polityki Zarządu, ale mam prawo się z nią nie zgadzać. Dlatego też po otrzymaniu poczty, której fragment zacytowałem postanowiłem złożyć rezygnację z zaszczytnej funkcji Przewodniczącego Rady Ekspertów Fundacji.

Obecnie Robert Partyka jest vice prezesem PLUGu, a Tomasz Barbaszewski dalej będzie promował Open Source:

Nie oznacza to jednak rezygnacji z mojego uczestnictwa w ruchu Open Source. Szczerze życzę Fundacji jak największych sukcesów i przede wszystkim realizacji jej celów statutowych. Dziękuję wszystkim za współpracę i cieszę się, że dane mi było podczas działalności w Fundacji poznać tak wielu wspaniałych młodych ludzi, którym się po prostu CHCE! Nie śmiejcie się, proszę, ale dla takiego „dinozaura” jak ja to jest naprawdę bardzo ważne! Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy będziemy się mogli spotkać i porozmawiać. Te rozmowy bardzo wiele mnie nauczyły.

Niestety takie wydarzenia, nie wpływają pozytywnie na wizerunek FWiOO. Miejmy nadzieję, z w ciągu następnych dni sytuacja się jakoś wyprostuje i poznamy opinię pozostałych członków Fundacji.

* Wpis został stworzony na gorąca na podstawie informacji z serwisu Facebook oraz maili od czytelników.

przez -
1 683
Spinacz

15 czerwca ruszyła platforma spinacz.edu.pl, czyli internetowa ogólnopolska baza informatyczna projektów badawczych otwartej innowacji jako instrument skutecznej metody na wypracowanie dobrych praktyk trwałego systemu wspieranie transferu i komercjalizacji wiedzy, której głównym zadaniem jest wspieranie jednostek organizacyjnych, działających w środowisku akademickim na rzecz nauki i gospodarki.

Celem projektu jest upowszechnianie wśród przedsiębiorców informacji o innowacyjnych projektach w zakresie wolnego i otwartego oprogramowania, powstających w środowisku akademickim, intensyfikacja współpracy uczelni ze środowiskiem gospodarczym, a także komercjalizacja wyników prac badawczo-rozwojowych z zakresu wolnego i otwartego oprogramowania.

Dzięki platformie internetowej stworzyliśmy możliwość wymiany informacji między sektorem biznesu, nauki a studentami. Każda jednostka ma szansę na promocję realizowanych projektów badawczych, prezentację innowacyjnych pomysłów, znalezienie partnerów biznesowych i projektowych, a także na dołączenie do aktywnych, twórczych zespołów.

Na stronie zarejestrowało się już kilkanaście instytucji oraz kilkadziesiąt osób prywatnych. Zachęcamy do zapoznania się z serwisem i do rejestracji na stronie www.spinacz.edu.pl. Znaleźć nas też można na Facebooku.

Polecane

0 58
Open Source Summit Europe to wiodąca konferencja dla programistów, architektów i innych technologów open source oraz siedlisko nowych technologii odbędzie się w...
It_kontrakt_news

0 912