Według Stowarzyszenia Młoda Socjaldemokracja (SMS) oraz Laboratorium Brama, jeżeli warszawskie urzędy zaczną stosować otwarte oprogramowanie, oszczędności wyniosą 4 mln złotych. Dlatego 24 stycznia w Radzie Miasta Warszawy odbył się happening promujący WiOO wśród radnych.
Przed salą obrad postawiono laptop, na którym można było osobiście spróbować pracy pod Linuksem, korzystając między innymi z Firefoksa i OpenOffice’a. Zainteresowani dostawali ulotki oraz płyty z Kubuntu 7.10. Do testów przystąpili politycy partii LiD i PiS.
Sceptycy, głównie politycy PO, tłumaczyli korzystanie z Windowsa bezpieczeństwem danych osobowych i niskim ryzykiem ich utraty. Dodano także, że nie wszystkie programy mają swoje darmowe odpowiedniki.
Już za miesiąc (29 lutego) BRAMA zamierza zorganizować bardziej szczegółową dyskusję z radnymi na temat możliwości zastosowań WiOO.
Źródła:























